Prezenter "Faktów" niemal stracił pracę przez swoją przypadłość!

2021-07-22 15:08
Piotr Marciniak niemal stracił pracę
Autor: @faktytvn/ INSTAGRAM Piotr Marciniak niemal stracił pracę

Piotr Marciniak jest chyba jednym z najbardziej tajemniczych prezenterów "Faktów" TVN. Dziennikarz unika rozgłosu i mówienia o sobie. Zgodził się jednak odpowiedzieć na pytania od widzów TVN. Przyznał się do okropnej przypadłości. Wiele lat temu mógł przez nią stracić pracę! Co dolega Piotrowi Marciniakowi? W telewizji zazwyczaj nic nie widać, jednak prezenterowi nie jest łatwo. Musi się mieć na baczności.

Piotr Marciniak jest związany ze stacją TVN24 od samego początku jej istnienia, czyli już od 20 lat. Pierwsze kroki jako dziennikarz stawiał jednak w 1993 w Radiowej Trójce, a później przeniósł się do Radia Zet. Przygodę w radiu zaczął dzięki swojej mamie, która usłyszała o castingu na prezentera. - Mama powiedziała mi: "Pójdź, może cię przyjmą". Poszedłem i... wygrałem konkurs. Wszedłem do Trójki z ulicy. Potem było Radio Zet. Jak dowiedziałem się, że powstaje TVN24, odszedłem z radia i trafiłem do ekipy ojców założycieli stacji - opowiadał w 2012 roku w programie "Ludzie Faktów. 10 pytań do...". Wtedy zdradził, że cierpi na uciążliwą przypadłość, przez którą niemal stracił pracę. Zdradził przy okazji kulisy swojej pracy. A co na temat pracy prezentera mówiła Anita Werner? Sprawdź w naszej galerii.

Nie przegap: Wydały się plany TVN. Chodzi o Anitę Werner, widzowie nie powstrzymają łez

Jak się okazuje, Piotr Marciniak ma ogromny problem z zapamiętywaniem... nazwisk. Co ciekawe, nie może zapamiętać, jak nazywają się nawet najważniejsi politycy. W 2000 roku podczas kampanii prezydenckiej konsekwentnie przekręcał nazwisko jednego z kandydatów na antenie. Mało brakowało, a straciłby wtedy pracę przez swoją pomyłkę! Jak wyznał, spotkało go wtedy mnóstwo nieprzyjemności.

Zobacz: Lex TVN. Amerykańskie czołgi za niezależność TVN? "To najgłupsza rzecz, jaką ktoś mógł zrobić"

- Generalnie mam problem z nazwiskami. To, co muszę mieć w studiu przed oczami, to kartkę z imieniem i nazwiskiem gościa. Nawet najbardziej znanego... Na pamięci polegam tylko w przypadku mojego własnego nazwiska - wyznał w programie "Ludzie Faktów. 10 pytań do...".

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze