Prokuratura: Stan zdrowia Romana G. pozwalał na jego przesłuchanie i postawienie mu zarzutów

2020-10-16 21:49
Roman Giertych
Autor: Marcin Smulczyński/Super Express Roman Giertych

Prokuratura Regionalna w Poznaniu rozpoczęła czynności procesowe z udziałem Romana G. po uzyskaniu zgody zespołu biegłych lekarzy – specjalistów w dziedzinie kardiologii, neurologii i medycyny sądowej. Zgodnie uznali, że stan zdrowia zatrzymanego pozwala na jego przesłuchanie i postawienie zarzutów - przekazała w komunikacie Prokuratura Regionalna w Poznaniu.

Jak wyjaśniono, powyższa zgoda była poprzedzona pełną diagnostyką lekarską, w której Roman Giertych aktywnie uczestniczył nie tylko wykonując polecenia lekarskie, ale również odpowiadając na zadawane pytania."W odniesieniu do informacji medialnych dotyczących braku świadomości podczas prowadzonych czynności procesowych należy podkreślić, że Roman G. w dniu dzisiejszym rozmawiał ze swoimi dwoma pełnomocnikami, a także lekarzami i funkcjonariuszami CBA" - przekazała prokuratura.Prokuratura wskazała także, że jego zachowanie zmieniło się, kiedy uzyskał informację, że w opinii biegłych lekarzy nie ma żadnych przeszkód, by wykonać czynności z jego udziałem. "Wtedy, w ocenie prowadzących czynności procesowe, Roman G. rozpoczął symulowanie braku świadomości" - poinformowała prokuratura."Całokształt okoliczności wskazuje, że zachowanie Romana G. miało uniemożliwić przeprowadzenie z nim czynności co potwierdza fakt, że po wyjściu prokuratora powrócił do poprzedniej aktywności. Rozmawiał później m.in. z Zastępcą Rzecznika Praw Obywatelskich, która następnie cytowała fragmenty rozmowy z zatrzymanym" - czytamy w przekazanym komunikacie."Z prokuratorskiej praktyki wynika, że czasami tak zachowują się osoby podejrzane, próbujące w ten sposób, uniknąć wykonania czynności procesowych z ich udziałem" - zwraca uwagę prokuratura.

ZOBACZ TAKŻE: Ojciec Romana Giertycha przerywa milczenie! WSTRZĄSAJĄCE WYZNANIE! TYLKO U NAS

Zachowanie Giertycha skomentował Maciej Wąsik, sekretarz Kolegium ds. Służb Specjalnych. „Wchodzi RPO - Roman Giertych przytomny, wchodzi obrońca - nadal przytomny, wchodzi prokurator - traci świadomość; nie z nami te numery” - w taki sposób odniósł się Wąsik do doniesień, że Giertych był nieświadomy w czasie przesłuchania.

Słowa polityka PiS to bezpośrednia reakcja na wpis na Twitterze mecenasa Jacka Dubois. "Odbyło się przesłuchanie Romana Giertycha podejrzany w tym czasie jak informuje jego obrońca był nieświadomy. Prokurator odczytała zarzut podejrzanemu on wtedy podłączony do aparatury medycznej spał. Zapewne prawo do obrony zostało zrealizowane bo bronił się we śnie. Miłego dnia" - napisał mecenas (pisownia obu wpisów oryginalna).Dubois odnosił się do informacji mec. Jakuba Wende. Obrońca Giertycha powiedział w piątek, że jego klient był nieprzytomny, gdy poznańska prokurator przedstawiała mu zarzut. "To była czynność nie spełniająca standardów, jakie powinny być zapewnione osobie, której się ogłasza zarzuty. To woła o pomstę do nieba" - mówił dziennikarzom.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Kumpel Giertycha przerywa milczenie! Zatrważające słowa. Co tam się dzieje?!

Super Raport 16.10 (Goście: mec. Jacek Dubois, Robert Winnicki - Konfederacja oraz prof. Andrzej Pająk - epidemiolog)
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE