Przekop Mierzei odsłonił okrutną prawdę. Bursztynu nie ma. I nie będzie. Komentarz Adama Federa [WIDEO].

2021-03-03 9:53 Adam Feder
przekop Mierzei Wiślanej
Autor: Urząd Morski w Gdyni Po roku zaawansowanie prac przy budowie nowej drogi wodnej z Zatoki Gdańskiej na Zalew Wiślany wynosi ok. 40%

Nie 6,9 tony, nawet nie 900 kilogramów, ale 17 kilogramów bursztynu udało się znaleźć przy przekopie Mierzei Wiślanej. Można więc z tego zrobić po pamiątkowym breloczku do kluczy dla premiera, wicepremierów i ministrów, ale dla wiceministrów już nie wystarczy. To wielki zawód, w końcu bursztynowy skarb miał sfinansować tę inwestycję. Teraz okazuje się, że jak zwykle zapłaci podatnik.

Przedstawiciele rządu cieszyli się, że przekop będzie kosztować 880 milionów złotych, a sam wykopany bursztyn będzie wart 800 milionów. Teraz okazuje się, że przekop ma kosztować prawie dwa miliardy, a bursztynu udało się wydobyć 17 kilogramów. Czyli "skarb" zmieści się w niewielkim wiaderku. Już, kiedy prezes Kaczyński wbił symboliczną, pierwszą łopatę na Mierzei Wiślanej i nie trafił twarym w bursztyn, niektórzy mogli nabrać podejrzeń, czy on tam na pewno jest, czy Tusk nie biegał tam wcześniej z łopatką, czy wszystkiego nie przekopał i nie wydobył? Teraz wiadomo, że bursztyn tam jest, to wykazały kosztowne analizy, ale nie opłaca się po niego sięgnąć, bo koszty wydobycia przerosłyby zyski ze sprzedaży "skarbu". Czy to już koniec snu o bursztynowej potędze? O tym w materiale wideo Adama Federa.

Przekop Mierzei odsłonił okrutną prawdę. Bursztynu nie ma. I nie będzie. Komentarz Adama Federa [WIDEO].
Najnowsze