Rafał Górski: Konstytucja kontrolowana

2017-05-03 12:50 Rafał Górski
Rafał Górski
Autor: Wikipedia

„(…) twórcy konstytucji zdecydowali o ustanowieniu na poziomie ogólnokrajowym w Polsce odmiany demokracji bezpośredniej, którą można określić jako „kontrolowana”.” Tak o Konstytucji RP z 1997 roku pisze konstytucjonalista, dr hab. Marcin Wiszowaty w raporcie „Konstytucja dla Obywateli” przygotowanym przez Instytut Spraw Obywatelskich.  

W konstytucji „światłe” elity dokonały poważnego ograniczenia zakresu udziału obywateli w sprawowaniu władzy. Dokonały tego w sprytny sposób. W artykule 4 ustawy zasadniczej zapisały: „Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu. Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio.” Natomiast w innych miejscach konstytucji elity wprowadziły „bezpieczniki” zabezpieczając sobie głos do podejmowania ostatecznych decyzji.

Przykład pierwszy: rządzący decydują, czy referendum z inicjatywy obywateli w ogóle się odbędzie. Sejm inicjując referendum, może ustalić, kiedy ono się odbędzie i jakie zostaną zadane pytania. Przykład drugi: pomimo wprowadzenia ludowej inicjatywy referendalnej – nadal weryfikacja wniosku o przeprowadzenie głosowania powszechnego należy do Sejmu, który może go odrzucić.Przykład trzeci: obywatelska (ludowa) inicjatywa ustawodawcza została skonstruowana w sposób, w którym ostateczną decyzję dotyczącą obywatelskiego projektu ustawy podejmują posłowie.

W naszym państwie obywatele nie decydują w sposób bezpośredni.  Dlatego prowadzimy kampanię obywatelską „ Konstytucja dla Obywateli”, której celem jest wzmocnienie głosu obywateli. Trzy nasze kluczowe postulaty to: przyznanie obywatelom prawa przedłożenia projektu ustawy o zmianie konstytucji (tzw. ludowa inicjatywa ustrojodawcza). W Europie jest aż 14 państw, w których obywatele mają takie prawo. Drugi to obniżenie lub zniesienie w referendum ogólnokrajowym progu frekwencyjnego, którego przekroczenie jest warunkiem koniecznym, uznania wyniku referendum za wiążący. Trzeci postulat to przyznanie pełnomocnikowi komitetu, który zgłasza obywatelski projekt ustawy tych samych praw co innym wnioskodawcom projektów ustaw, z jednoczesnym zastrzeżeniem, że taki projekt ustawy nie może być odrzucony w pierwszym czytaniu i nie obowiązuje w jego przypadku zasada dyskontynuacji prac parlamentu (umieszczenie go w parlamentarnym koszu, kiedy Sejm i Senat kończą swoją kadencję).

Czekamy cierpliwie na inicjatywę prezydenta Andrzeja Dudy, który w trakcie kampanii wyborczej w 2015 roku zapowiedział, że w przypadku wygranej zainicjuje prace parlamentarne nad nową konstytucją, z udziałem zainteresowanych środowisk i… obywateli.