Senator ostrzega: będziemy w UE krajem II kategorii! [Express Biedrzyckiej]

2021-09-22 13:01
Krzysztof Kwiatkowski
Autor: Marek Brzeziński

Gościem Expressu Biedrzyckiej był dziś senator Krzysztof Kwiatkowski, który zastanawiał się nad możliwymi konsekwencjami ewentualnego uznania przez Trybunał Konstytucyjny prymatu polskiego prawa nad unijnym. Konsekwencją takiej decyzji sędziów TK będzie wstrzymanie wypłat unijnych funduszy, przez co stracimy duże pieniądze i formalnie będziemy poza Wspólnotą Europejską.

Zdaniem Kwiatkowskiego spór między Polską a UE dotyczy wyłącznie wymiaru sprawiedliwości, zmienianego przez ministra Zbigniewa Ziobrę. – Cały proces wziął się stąd, że Minister Sprawiedliwości może mieć wpływ na sędziów, może na nich naciskać. Nie znam kraju, w którym Minister Sprawiedliwości i Prokurator Generalny mają tyle uprawnień, co w Polsce. Bo mogą wszczynać postępowania dyscyplinarne wobec sędziów. Sędziowie członkowie Krajowej Rady Sądownictwa zyskali podpisy, ale były one zbierane wśród pracowników Ministerstwa Sprawiedliwości – analizuje problem Kwiatkowski.

Adam Niedzielski o porozumieniu z protestującymi ratownikami. Są powody do radości?

Express Biedrzyckiej - Krzysztof Kwiatkowski: Indolencja, ignorancja i impertynencja rządu ma swój finał

Według gościa programu Kamili Biedrzyckiej, są dwa lub trzy możliwe scenariusze rozwoju sytuacji. Pierwszym będzie kolejne odroczenie wyroku TK, bo Trybunał już kilkakrotnie odraczał ogłoszenie wyroku. – Ta decyzja o orzeczeniu nie będzie zapać w Trybunale Konstytucyjnym, bo ujawniona korespondencja prezes Julii Przyłębskiej wskazuje, że czeka na wytyczne lub po prostu sprawdza oczekiwania rządu. Dzisiejszy wyrok być może znowu zostanie odsunięty w czasie – twierdzi senator.

Wybuchające parówki Patryka Jakiego. Czyli europoseł pisze o Unii jak Macierewicz o Smoleńsku - komentuje Tomasz Walczak

 Zdaniem Krzysztofa Kwiatkowskiego, UE wie, że sprawa wyroku TK jest przeciągana w złej woli i UE niestety się do tego dostosowuje. – Intuicja podpowiada mi, że przeciągane będzie zatwierdzenie ze strony UE ważnych polskich dokumentów jak Krajowy Program Odbudowy, a to oznacz, że zagrożone będą dziesiątki miliardów euro. Taki sam może być los środków z Funduszu Spójności w nowej perspektywie budżetowej, bo wymagane jest zatwierdzenie wielu dokumentów – informuje senator.

Drugi możliwy scenariusz to stwierdzenie przez TK prymatu prawa krajowego. Polska jest suwerenna w wielu obszarach, ale ma np. wspólne regulacje z UE w kwestii gospodarki. Jeśli TK stwierdzi, że wszystkie przepisy krajowe mają wyższość nad unijnymi, UE będzie musiała zareagować. – To praktycznie będzie początek drogi wyjścia z UE. Nie formalny, bo nie było ustawy czy referendum, na które premier się nie zdecyduje, bo wie, że większość Polaków nie chce wyjścia z UE. Nie będzie formalnego wyjścia z UE, ale będziemy państwem drugiej kategorii, które nie korzysta z pieniędzy. Będziemy w praktyce poza Wspólnotą Europejską – ostrzega Krzysztof Kwiatkowski.

Trzeci możliwy scenariusz ma ma bardzo poważne konsekwencje. Według Kwiatkowskiego, premier Mateusz Morawiecki jest zakładnikiem Zbigniewa Ziobry i jego 18 posłów, którzy chcą wystąpienia z UE. Nie wiadomo więc, czy nie zgodzi się na to wystąpienie, aby tylko utrzymać rząd Zjednoczonej Prawicy. – Dziś się przekonamy, czy głos tych 18 posłów jest tak ważny, że interes Polski i Polaków się nie liczy. Zakładnikiem Ziobry jest nie tylko Morawiecki, bo zakładnikami jest w zasadzie całe kierownictwo PiS – twierdzi Kwiatkowski.

Sonda
Uważasz, że czeka nas Polexit?
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE