Skandal! MINISTER Graś bierze 11 tys. za nic!

2014-01-16 3:00 SR

Przestał być rzecznikiem rządu, wydawało się, że straci też posadę w Kancelarii Premiera i wróci do sejmowych ław. Ale Paweł Graś (50 l.) jest nadal ministrem w KPRM i zarabia ok. 11 tys. zł miesięcznie. Za co? Jako jedyny minister nie ma przypisanych obowiązków.

Graś przestał być rzecznikiem rządu w połowie grudnia, gdy został wybrany na sekretarza generalnego PO. Jednak pozostał na stanowisku sekretarza stanu (czyli wiceministra) i pobiera pensję w wysokości 10,8 tys. zł brutto. Co będzie teraz robił? Na stronie KPRM przy wszystkich ministrach z Kancelarii Premiera widnieje zakres obowiązków. Przy wszystkich, tylko nie przy Grasiu... Kilka dni temu na konferencji zapewniał, że będzie coś robił. - Na pewno wśród obowiązków będą relacje z parlamentem - mówił. Wygląda na to, że tak ciepłej posady nie miał od czasu, kiedy opiekował się pałacykiem należącym do niemieckiego przedsiębiorcy. Za opiekę miał możliwość darmowego mieszkania w nim.

Zobacz: Paweł Graś podsumowuje: Nie byłem idealny

Teraz w KPRM będzie korzystał z samochodu, miał gabinet z sekretarką. Oprócz ministerialnej pensji będzie pobierał dietę z Sejmu - 2569 zł. Otrzyma też wynagrodzenie z tytułu funkcji sekretarza generalnego PO? Jego poprzednik Andrzej Wyrobiec (50 l.) dostawał. - Wyrobiec był w PO zatrudniony. Paweł Graś nie będzie pobierał pensji - zapewnia rzecznik PO Paweł Olszewski (35 l.). Bo jest zatrudniony KPRM. Proste.