Sławomir Jastrzębowski: "Guardian" chce rozmawiać o hańbie?!

2018-02-20 20:29
Sławomir Jastrzębowski
Autor: Marcin Smulczyński

Sławomir Jastrzębowski, redaktor naczelny "Super Expressu", o krytyce "The Guardian" skierowanej pod adresem Mateusza Morawieckiego

Lewicowo-postępowy brytyjski dziennik "Guardian" zajął się Polską. Zajął się niemądrze. Mniejsza z tym, czy lewicowo-postępowe dzienniki są systemowo niemądre. Moim zdaniem tak, ale tu chodzi o konkretną sprawę. Słowa naszego premiera Mateusza Morawieckiego o tym, że w czasie Holokaustu byli sprawcy zbrodni zarówno żydowscy, jak i polscy czy ukraińscy, zostały nazwane przez "Guardian" haniebnymi. Dlaczego prawda ma być haniebna? Nie wiadomo. Powszechnie wiadomo natomiast, Anglicy może też wiedzą, że Polska przyjmowała przez stulecia Żydów, których inne kraje wyganiały. Że Żydzi żyli w Polsce przez wieki i wzbogacali polską kulturę. Że Polska jako pierwsza zaczęła zbrojnie walczyć z Hitlerem. Że Polskie Państwo Podziemne chroniło i pomagało Żydom. Że szmalcowników Polskie Państwo Podziemne karało śmiercią.

Wiadomo, że w każdym narodzie, polskim, żydowskim etc., zdarzają się bandyci, degeneraci. Wiadomo, że w gettach były judenraty i policja żydowska, wiadomo, że byli szmalcownicy polscy i szmalcownicy żydowscy. To wszystko wiadomo i o tym trzeba mówić. Gdzie tu hańba? Absolutnie prawdziwych słów premiera Morawieckiego próbowano się czepiać na dwa sposoby. Sposób pierwszy, że słowo "perpetrators" (ang. sprawcy) w odniesieniu do Holokaustu jest dla Żydów niedopuszczalne. Ten lingwistyczny wybieg jest bezsensowny, ponieważ widziałem, jak premier Morawiecki wypowiadał te słowa, i na sali w czasie rzeczywistym nikt, ale to nikt, na nie negatywnie nie zareagował. Co więcej, takich reakcji nie było bezpośrednio po konferencji, ta narracja narodziła się dużo później. Drugi sposób czepiania się prawdziwych słów premiera Morawieckiego jest jeszcze dziwaczniejszy. Według części polityków Izraela te słowa miałyby być zaprzeczeniem Holokaustu. Dlaczego? Nie wiadomo. To mniej więcej tak, jakbym powiedział "marchewka" i zarzucono by mi, że bluźnię. Taki sam sens. Trzeci sposób czepiania się zaprezentował m.in. żydowski lobbysta w Polsce Jonny Daniels, kłamiąc, że "Polacy kolaborowali z chciwości i nienawiści, a Żydzi chcieli się ratować". To kłamstwo, w którym jeden naród jest niski i podły, a drugi walczy o życie, jest naprawdę haniebne.

A teraz trochę o hańbie, o której powinni usłyszeć Anglicy z "Guardiana". Hańbą, którą nosić będziecie do końca świata w waszych angielskich sercach, jest to, że zdradziliście Polskę w 1939 r. Hańbą jest to, że kiedy polscy lotnicy walczyli o waszą wolność i oddawali za was życie, wy kazaliście im w 1945 r. zapłacić za to polskim złotem. Wystawiliście rachunek na ponad 107 mln funtów. Zapomnieliście o tej hańbie? A o tej, że wepchnęliście Polskę w Jałcie w roku 1945 w ręce ZSRR, pamiętacie? A o tym, że zakazaliście brać udziału polskim żołnierzom w defiladzie zwycięstwa w Londynie, chociaż walczyli za was na śmierć i życie, też nie pamiętacie? Jeżeli chodzi o hańbę, kochani Anglicy, historia zaleca wam milczenie.

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE