Szef MSZ wziął 80 000 na 0,5 proc.

2018-03-27 7:00 AND
Jacek Czaputowicz
Autor: Stanisław Kowalczuk Jacek Czaputowicz

Okazuje się, że nawet polscy parlamentarzyści nie dostają tak atrakcyjnych pożyczek, jak... pracownicy Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Jego obecny szef minister Jacek Czaputowicz (62 l.) pożyczył na cele remontowe 80 tys. zł z minimalnym oprocentowaniem - 0,5 proc.!

Zwykły Polak o takich atrakcyjnych pożyczkach może tylko pomarzyć, ale urzędnicy z MSZ mają superkredyty na wyciągnięcie ręki. Jak podaje biuro prasowe ministerstwa, pracownicy z Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych na cele remontowo-mieszkaniowe mogą pożyczyć nawet do 120 tys. zł. A odsetki? Wprost śmieszne - nawet poniżej 1 proc. w skali roku.

- Pożyczka nie może być udzielona na inne cele (...), a jej oprocentowanie jest wyliczane od całości kwoty w stosunku rocznym według wzoru matematycznego - informuje biuro prasowe resortu. Aż grzech nie wziąć takiego kredytu, nic więc dziwnego, że skusił się nawet minister Czaputowicz, który pożyczył z kasy MSZ, a więc tak naprawdę od podatników, 80 tys. zł na 6 lat. Oprocentowanie jego kredytu wynosi zaledwie 0,5 proc. w skali roku. Oznacza to, że odsetki wyniosą ministra maksymalnie 2,4 tys. zł! Nic dziwnego, że pracownicy MSZ chętnie pożyczają pieniądze z ZFŚS. Jak podało ministerstwo, w 2016 i 2017 r. zadłużyli się już w ten sposób na kwotę 17,6 mln zł!

Co ciekawe, resort Czaputowicza pod tym względem odstaje i to sporo od innych ministerstw. Przykładowo, w Ministerstwie Rolnictwa pracownicy maksymalnie mogą pożyczyć do 25 tys. zł na 2 proc., w MEN do 20 tys. zł z 2- lub 3-procentowymi odsetkami, a Ministerstwo Gospodarki Wodnej i Żeglugi Śródlądowej w ogóle nie udziela takich pożyczek!

Najnowsze