Tomasz Sakiewicz: Prezydent naruszył konstytucję

2017-08-10 4:00 Rozmawiał Tomasz Walczak
Tomasz Sakiewicz
Autor: Piotr Piwowarski

Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny "Gazety Polskiej", w rozmowie z "Super Expressem" o konflikcie między prezydentem Andrzejem Dudą, a ministrem obrony narodowej Antonim Macierewiczem.

"Super Express": - O tym, że między Pałacem Prezydenckim a MON trwa wojna, wiadomo od dawna. Ostatnio przeniosła się na wyższy poziom. Kto wygra ten otwarty konflikt? Na kogo postawi Jarosław Kaczyński.

Tomasz Sakiewicz: - Nie sądzę, żeby prezes PiS w tej sprawie interweniował. Najgorsze w tym konflikcie jest uzasadnienie prezydenta nt. wstrzymania nominacji generalskich i admiralskich. Jest ono całkowicie sprzeczne z konstytucją. Nominacje generalskie nie mogą służyć do wymuszania innych decyzji. Na przykład większego udziału głowy państwa w decyzjach o zmianach w armii. Nie po to ta prerogatywa została prezydentowi nadana.

- No tak, ale jakoś szefa MON prezydent musiał zmusić do współpracy, skoro do tej pory go ignorował.

- Pytanie jest tylko takie, do kogo te konsultacje w sprawie zmian w armii trafią. Skoro SKW sprawdza głównego doradcę prezydenckiego pod względem dostępu do tajemnic państwowych, to mamy problem. Szef MON nie może przekazywać informacji komuś, co do kogo jego służby mają wątpliwości. Abstrahując już jednak od tego, to nadal prerogatywa prezydenta nie po jest, żeby wymusić coś na ministrze obrony.

- Prawo prawem, ale kwestia nominacji zawsze była sprawą polityczną i prezydent zawsze miał ostatnie słowo.

- To ostatnie słowo może dotyczyć konkretnego generała. Jeśli ktoś nie podobałby się prezydentowi, to może odmówić takiej nominacji. Ale nie może odmówić ich z innego powodu niż zastrzeżenia personalne. A tu prerogatywy są wykorzystywane przez prezydenta do poszerzania swojej władzy w armii. To budzi ogromne wątpliwości konstytucyjne. Prawdę mówiąc, to zapis konstytucji został tu naruszony przez prezydenta.

- I jak się ten spór zakończy?

- Prędzej czy później prezydent będzie musiał ustąpić.

Chcą zabić Macierewicza? Szokujące doniesienia i tajemniczy wpis w sieci

Rydzyk dostał od Macierewicza 100 tys. zł. Łącznie rząd wysłał do Torunia 6,5 mln zł

Macierewicz chce odszkodowania od Niemców za wojenne zniszczenia