Trzaskowski to nowy Tusk? Halicki nie szczędzi pochwał [SEDNO SPRAWY]

2020-07-13 13:20 tw
 Andrzej Halicki w Radiu Plus
Autor: Radio Plus Andrzej Halicki w Radiu Plus

Wyniki wyborów prezydenckich i ich konsekwencja dla polskiej sceny politycznej komentował gość programu „Sedno sprawy” w Radiu Plus był Andrzej Halicki z Platformy Obywatelskiej. „Rafał Trzaskowski zdobył tą kampanią jedną cechę. Praktyczną możliwość bycia zwornikiem tego wszystkiego co po stronie opozycyjnej nie powinno nas dzielić na tyle by uniemożliwiało współpracę” - mówił.

Czy Andrzej Halicki postuluje powrót do zjednoczenia opozycji w walce o pokonanie PiS? „Ta wielopartyjna struktura po stronie opozycji będzie istnieć (…) Rafał Trzaskowski zdobył tą kampanią jedną cechę. Praktyczną możliwość bycia zwornikiem tego wszystkiego co po stronie opozycyjnej nie powinno nas dzielić na tyle by uniemożliwiało współpracę. Stąd moje odwołanie do pierwszego i najszerszego doświadczenia, jakim była Koalicja Europejska. Tą drogą powinniśmy iść dalej, w formacie obywatelskim by wygrać wybory parlamentarne” - przekonywał.

Pytany przez gospodarza programu czy, PO znalazła w Trzaskowskim nowego Donalda Tuska, mówił, że „Rafał Trzaskowski ma wiele bardzo dobrych cech przywódczych”. „Jest znakomity, jeżeli chodzi o retorykę i zdolność w prosty sposób nawiązywania kontaktu z odbiorcami i było to widać podczas spotkań. Ma też ogromną przewagę nad innymi, bo łączy doświadczenie międzynarodowe z działalnością lokalną. Te dwie rzeczy dają mu tę cechę przywódczą, o którą pan pyta”.

Polityk Platformy Obywatelskiej był też pytany, czy jego formacja nie będzie kwestionowała wyniku wyborów prezydenckich, jeżeli ich ważność stwierdzi Sąd Najwyższy, mówił, że „wynik, który ogłosi PKW i który będzie pewnie potwierdzony, będzie wynikiem wiążącym”. „Ta różnica głosów, prawie pół miliona, stawia jasno rozstrzygnięcie wyborów, minimalnie, ale jednak wygrał Andrzej Duda. To nie znaczy, że nie mieliśmy do czynienia z naruszeniami podstawowych zasad demokratycznych. Te wybory w szczególnym czasie, w bardzo krótkim okresie, przy niemożności prowadzenia np. dużych konwencji, nie była kampanią normalną” - dodał.