USA zapłaciliśmy już w 1960. Rozmowa z Adrianem Zandbergiem

2018-03-29 4:00 Rozmawiał Tomasz Walczak
Adrian zandberg
Autor: Piotr Grzybowski

Adrian Zandberg z partii Razem komentuje w "Super Expressie": - Dlatego partia Razem chce ustawy o wygaszeniu roszczeń reprywatyzacyjnych. Amerykanie w jednym mają rację: w ustawie trzeba potraktować tak samo wszystkich posiadaczy roszczeń. Byli właściciele powinni dostać symboliczne, skromne odszkodowania. I tyle.

"Super Express": - Amerykańscy senatorowie martwią się o ustawę reprywatyzacyjną, która według wstępnych planów ma objąć wyłącznie obywateli Polski. Apelują, żeby nie zapomnieć o tych, którzy obywatelstwa nie mają, a po wojnie mienie utracili. Mają rację?

Adrian Zandberg: - Oddawanie kamienic z lokatorami to zły pomysł niezależnie od tego, jaki paszport ma były właściciel. Po wojnie z tych budynków zostały gruzy. Kamienice odbudowali mieszkańcy, a nie posiadacze roszczeń. Minęło 70 lat, historii nie da się zawrócić. Dlatego partia Razem chce ustawy o wygaszeniu roszczeń reprywatyzacyjnych. Amerykanie w jednym mają rację: w ustawie trzeba potraktować tak samo wszystkich posiadaczy roszczeń. Byli właściciele powinni dostać symboliczne, skromne odszkodowania. I tyle. Żadnych zwrotów w naturze, żadnych wielkich rekompensat. Czas w końcu zamknąć ten temat.

- Czy ewentualne ustępstwa mogą zagrozić zakończeniu sprawy reprywatyzacji?

- Niestety tak. Widać, że PiS tchórzy przed lobby reprywatyzacyjnym. Lokatorzy nie mogą spać spokojnie, dopóki nie ma ustawy. Patryk Jaki obiecywał w zeszłym roku, że Sejm szybko ją przyjmie, ale ustawy jak nie było, tak nie ma.

- Powinniśmy tu twardo obstawać przy swoim, nawet za cenę narażenia relacji polsko-amerykańskich i polsko-izraelskich?

- Chcemy być traktowani poważnie? To przestańmy użerać się o głupoty, a bądźmy twardzi w sprawach ważnych. Reprywatyzacja to jest sprawa ważna. Stawka jest naprawdę wysoka: chodzi o los tysięcy lokatorów, o przyszłość polskich miast. Amerykanom warto przypomnieć o umowie z 1960 r. Wypłaciliśmy już Stanom Zjednoczonym pieniądze na odszkodowania za nacjonalizację. Czy dla premiera Morawieckiego "to nie była Polska" i wstydzi się o tym wspomnieć?

- Jak bardzo utrudnia nam życie sprawa ustawy o IPN, która już w te relacje wprowadziła wiele żółci?

- Bardzo. Rząd zupełnie bez sensu naraził reputację Polski. Wygrażanie więzieniem dziennikarzom z drugiej półkuli to operetkowa głupota. Chyba nawet w PiS nikt nie wierzy, że można tak kogokolwiek do czegokolwiek przekonać. Teraz premier Morawiecki, blokując ustawę reprywatyzacyjną, chce, żeby rachunek za jego błędy zapłacili lokatorzy. To wysyłanie światu sygnału, że polski rząd jest niepoważny. Morawiecki wygłasza buńczuczne przemówienia i szarpie się o głupoty, ale w sprawach istotnych, a reprywatyzacja jest taką istotną sprawą - tchórzy, gdy tylko ktoś tupnie nogą. Mamy prawo rozwiązać problem reprywatyzacji i powinniśmy to natychmiast zrobić. Ustawę o wygaszeniu roszczeń reprywatyzacyjnych należy przyjąć jak najszybciej!

Czytaj: Prof. Janusz Czapiński: Uważamy polityków za darmozjadów

Najnowsze