Warszawa. Jarosław Dąborowski: Afera bemowska to intryga

2015-07-28 4:00 BF
ratusz Warszawa
Autor: ARCHIWUM

Były wiceprezydent stolicy Jarosław Dąbrowski (40 l.) przerwał milczenie i skomentował zarzuty byłego współpracownika, Pawła B. Ponad rok temu były wiceburmistrz Bemowa po tym, jak stracił stanowisko, ujawnił, że Dąbrowski jako szef zarządu dzielnicy i jego współpracownicy m.in. zawierali fikcyjne umowy, lekceważyli mobbing w urzędzie, dzielili między sobą zakupiony za miliony sprzęt.

Dąbrowski miał też do celów prywatnych wykorzystywać służbowe auto. Pod koniec czerwca prokuratura umorzyła jednak prawie wszystkie wątki śledztwa w tej sprawie. - Afery bemowskiej nigdy nie było. To intryga dwóch osób Pawła B. i Seweryna Blumsztajna, byłego redaktora naczelnego "Gazety Stołecznej" - grzmiał na wczorajszej konferencji prasowej Jarosław Dąbrowski, dziś szef rady dzielnicy. Na dowód pokazał wymianę korespondencji e-mailowej. Wynika z niej, że Bujski konsultował z Blumsztajnem treść oświadczenia, w którym ujawnił zarzuty wobec Dąbrowskiego. Były wiceprezydent zapowiedział, że obu panów poda do sądu za uknucie intrygi. 

Zobacz też: Warszawa: Komornik zajął konta marszałka Struzika