Wojna w PiS. Okrutne żarty z asystenta Kaczyńskiego. Młody może tego nie wytrzymać

2020-09-09 9:55 LIKP
Michał Moskal, Jarosław Kaczyński
Autor: materiały prasowe PiS, Marcin Gadomski/SE "Pan Basia" ujawnia tajemnice pracy i życia Jarosława Kaczyńskiego

Takie uderzenie musi strasznie boleć. Jarosław Kaczyński ostatnio mocno promuje dyrektora swojego biura i szefa Forum Młodych PiS Michała Moskala. 26-latek - z racji swoich obowiązków - zwany jest też "asystentem Kaczyńskiego" i... "panem Basią". Ostatnio mocno zaangażował się w promowanie projektu zakazu hodowli zwierząt futerkowych. Z tego powodu pojawiły się okrutne żarty na jego temat.

Kolejna odsłona wojny w PiS. Sprawa hodowli zwierząt futerkowych dzieli formację (CZYTAJ O TYM TUTAJ), a także prawicowych publicystów. Autor wywiadu rzeki z Lechem Kaczyńskim Łukasz Warzecha brutalnie zakpił z Michała Moskala. Młody takiego ataku może nie wytrzymać. W końcu nie jest starym wyjadaczem, który takie słowa puszcza mimo uszu. - I jeszcze warto zauważyć: "piątkę dla zwierząt" firmuje niejaki Michał Moskal, lat 26, który od początku kariery jedzie na pisowskim wózku i jest pupilkiem Naczelnika, nigdy w normalnych warunkach nie zarobił złotówki. To jest taka sama pajdokracja jak w przypadku Grecji - przywalił Warzecha. "Piątka dla zwierząt" forsowana przez Kaczyńskiego i jego asystenta - poza zakazem hodowli zwierząt futerkowych - zakłada m.in. zakaz wykorzystywania zwierząt w celach rozrywkowych, czyli np. w cyrkach.

ZOBACZ TAKŻE: Polityk PSL pod domem Kaczyńskiego! Ujawniamy prawdę o koalicji PiS-PSL [WIDEO]

-  W Polsce bardzo często mówi się o europeizacji, że Polska powinna być jak Europa. To czasem jest celne, a czasem nie warto się wzorować na państwach, które leżą na zachód od naszych granic. Ale na pewno to jest celne, jeśli mówimy o tym, żeby w Polsce humanitarne standardy odnoszące się do zwierząt były nie gorsze, a nawet może lepsze jeszcze niż w krajach na zachód od naszej granicy - tak argumentował konieczność wdrożenia nowych przepisów Jarosław Kaczyński. Z kolei Michał Moskal w rozmowie z portalem wPolityce.pl przekonywał, że " polski rolnik kocha ziemię, czyste powietrze, ale też, co najważniejsze, kocha zwierzęta, z którymi na kontakt przez całe życie". - Sugerowanie, że walka z okrucieństwem wobec zwierząt, jest w jakikolwiek sposób sprzeczna z interesami polskich rolników, jest nieporozumieniem - podkreślił asystent Kaczyńskiego. 

ZOBACZ TAKŻE: Ulubiony biznesmen Rydzyka wpadł w SZAŁ! Wszystko przez Kaczyńskiego. Straszne słowa

Władysław Teofil Bartoszewski pod domem Jarosława Kaczyńskiego

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.

Najnowsze