Współpracownik Kaczyńskiego o synu Beaty Szydło. Te słowa zastanawiają (Express Biedrzyckiej)

2019-09-20 16:05 DP
Ekspress Biedrzyckiej - Radosław Fogiel
Autor: TOMASZ RADZIK / Super Express

- To jest kwestia wyłącznie między nim, a jego biskupem. Tylko i wyłącznie - ucina krótko Wieloletni współpracownik Jarosława Kaczyńskiego, a obecnie również wicerzecznik Prawa i Sprawiedliwości. W taki sposób w „Expressie Biedrzyckiej” Radosław Fogiel odniósł się do apelu ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego. Duchowny zaapelował do syna Beaty Szydło, który przebywa na urlopie od posługi kapłańskiej. - Kuria, ale i ks. Tymoteusz powinni ujawnić o co tak naprawdę chodzi, parafianie mają prawo wiedzieć – powiedział Isakowicz-Zaleski na łamach „Super Expressu”. Domysłów, co może stać za tą decyzją nie brakuje...

- To jest w pierwszej kolejności sprawa Kościoła, w drugiej jego prywatna, w trzeciej kolejności pani premier i rodziny. To już jest drugi raz, gdy ks. Isakowicz-Zaleski porusza ten temat. Twierdzi, że z troską, ale nie rozumiem jaki to ma cel - powiedział w rozmowie z Kamilą Biedrzycką Radosław Fogiel. - Myślę, że wierni w odpowiednim momencie te wyjaśnienia otrzymają. Trudno mi odpowiedzieć, kiedy nastąpi ten odpowiedni moment, bo nie znam kompletnie sprawy – przyznał współpracownik prezesa Kaczyńskiego.

Jak stwierdził Fogiel, zamieszanie nie odbije się na notowaniach partii. - To kwestie zupełnie pozapolityczne. One oczywiście mogą przyciągać zainteresowanie opinii publicznej, ale nie sądzę żeby wpływały na wybory – zaznaczył.

Najnowsze