Szokujące wyznanie Piotra Adamowicza w drugą rocznicę śmierci brata. Łzy same cisną się do oczu [TYLKO U NAS]

2021-01-14 5:24 mav
Brat Adamowicza
Autor: redakcja se Brat Adamowicza

Dziś mija dwa lata od tragicznej śmierci prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza (+ 53 l.). Jego brat, poseł KO Piotr Adamowicz (60 l.) ma wielką nadzieję, że jeszcze kiedyś obydwaj się spotkają… - Bardzo mi Pawła brakuje, wciąż mi się śni, rozmawiamy i wiem, że jest przy mnie, czuję jego obecność – wyznaje w rozmowie z „Super Expressem” Piotr Adamowicz.

Piotr Adamowicz, brat prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, tamtą noc pamięta doskonale. Cały czas czuwał przy jego szpitalnym łóżku. Ze łzami w oczach modlił się o jego przeżycie, choć przeczuwał, że śmierć może nadejść w każdej chwili. - Jestem przy Tobie, Paweł – wypowiadał w myślach. Niestety, Paweł Adamowicz, którego kilkanaście godzin wcześniej zaatakował nożownik, nie przeżył. Dwa lata po tamtej tragedii polityk KO wciąż nie może pogodzić się z całą sytuacją. - Nie jest łatwo to wszystko wspominać tym bardziej, że mamy okres poświąteczny, noworoczny, a mojego brata ciągle nie ma... Jest takie powiedzenie, że czas leczy rany, ale ze względu na to, że to było tak drastyczne morderstwo, w moim przypadku proces leczenia ran przebiega inaczej. I to nie jest proste. Tym bardziej, że wydawało się, że w grudniu 2020 roku do sądu trafi akt oskarżenia w sprawie zabójstwa mojego brata, ale nie trafił. Prokuratura zdecydowała, że będzie powoływać kolejnych biegłych, co dla mnie jest tylko przeciąganiem sprawy. I to wszystko znowu otwiera rany jeszcze nie zabliźnione – opowiada nam Piotr Adamowicz. I wyznaje, że czasem śni mu się Paweł. - Bardzo mi Pawła brakuje, śni mi się czasem, rozmawiamy, wiem, że jest przy mnie, czuję jego obecność, a kiedyś, mam nadzieję, znów się spotkamy… Pytanie tylko, kiedy… – kwituje wzruszony Piotr Adamowicz.

NIE PRZEGAP: Synowie Jadwigi Emilewicz ponad prawem? Zamknęli stoki, a oni jeździli aż miło! Jest oficjalne stanowisko

Gdańsk. Druga rocznica ataku na Pawła Adamowicza. To morderstwo wstrząsnęło Polską
Najnowsze
KOMENTARZE