Zamiast do sądu poszła na komisję. 6 tys. zł grzywny dla szefowej Kancelarii Sejmu

2020-01-24 16:12 ABR
6000 zł kary dla szefowej kancelarii sejmu
Autor: Sebastan Wielechowski 6000 zł kary dla szefowej kancelarii sejmu

Przestrzegać prawa muszą wszyscy, nawet ważni urzędnicy związani z PiS. Przekonała się o tym kierująca Kancelarią Sejmu Agnieszka Kaczmarska (45 l.), która uporczywie odmawia wydania Sądowi Okręgowemu w Olsztynie list poparcia do Krajowej Rady Sądownictwa. Zapłaci za to 6 tys. zł.

Szefowa Kancelarii Sejmu miała stawić się wczoraj w olsztyńskim sądzie na sprawie, związanej z ujawnieniem list poparcia do nowej KRS. Nie stawiła się jednak na wezwanie sędziego Pawła Juszczyszyna (48 l.), bo – jak zapowiedziała wcześniej dziennikarzom – musiała uczestniczyć w posiedzeniu sejmowej komisji regulaminowej, aby… opowiedzieć o pracy Straży Marszałkowskiej.

To tłumaczenie nie spodobało się sędziemu, który zdecydował, że Kaczmarska ma zapłacić 3 tys. zł grzywny. Drugie 3 tys. zł musi zapłacić za odmowę pokazania list we wtorek, kiedy Juszczyszyn przyjechał po to właśnie do Sejmu. – Listy poparcia do KRS są informacją publiczną – powiedział podczas rozprawy sędzia Juszczyszyn.

Rozprawa w Olsztynie dotyczy apelacji od decyzji sędziego z Lidzbarka Warmińskiego. Do sądu powołał go prezydent na wniosek KRS w nowym składzie. Juszczyszyn sprawdza, czy stało się to zgodnie z przepisami. Wczoraj sędzia wezwał też ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę (50 l.) do okazania oryginałów list poparcia do KRS – pod rygorem zapłacenia grzywny.

Najnowsze