Zapytali Szumowskiego o wybory prezydenckie. Mówi o wróżeniu

2020-03-26 22:34 DAB
Minister Zdrowia Łukasz Szumowski
Autor: Katarzyna Zaremba/Super Express Minister Zdrowia Łukasz Szumowski

W czwartek po południu odbyło się posiedzenie Sejmu, na którym przegłosowano zmiany regulaminu, zezwalające na zdalne głosowanie posłów. Minister zdrowia Łukasz Szumowski w odróżnieniu od wielu posłów nie miał rękawiczek ochronnych ani maseczki. Zaznaczył, że ważniejsze w tej kwestii było zachowanie odpowiednich odstępów między posłami, z tego powodu posłowie obradowali w dwunastu salach. Wieczorem minister wypowiedział się na temat aktualnej sytuacji w Polsce, odpowiedział też na pytanie o możliwość przeprowadzenia wyborów prezydenckich w maju.

Polski system zdrowia nie jest na krawędzi - powiedział minister zdrowia prof. Łukasz Szumowski. - Jeżeli mamy 10 tys. miejsc w szpitalach zakaźnych, a chorych i hospitalizowanych jest około 1,6 tys. osób, to naprawdę system jeszcze nie jest na krawędzi - przekonywał. Zwrócił uwagę, że patrząc na to, co się dzieje we Włoszech i w Hiszpanii, można stwierdzić, że tam system może być na krawędzi. - Tam pacjenci są odsyłani do domów i leczeni w domach mimo, że wymagają opieki lekarskiej. W Polsce mamy jeszcze moce przerobowe. Mamy wolne łóżka w tych szpitalach - dodał minister zdrowia. Dopytywany przez prowadzącego program "Gość Wydarzeń" o obecną sytuację w kraju odparł: - Parafrazując wypowiedzi historyczne to nie jest początek końca, to nawet nie jest koniec początku. To jest naprawdę początek naszej walki. - Myślę, że dzisiaj będziemy mieli kolejne 150, może trochę więcej osób zakażonych. Jeżeli nie zachowany zdrowego rozsądku, to włoski scenariusz może mieć miejsce u nas w kraju - mówił. Prof. Łukasz Szumowski zaznaczył, że to czego brakuje w Polsce w tej chwili to są środki ochrony osobistej w tych szpitalach niezakaźnych. - Na szczęście udało się sprowadzić z Chin dwa miliony maseczek i 80 tys. kombinezonów. To są realne i istotne ilości tych środków ochrony osobistej - zaznaczył. Podziękował także polskim przedsiębiorcom, że rozpoczęli rodzimą produkcję, która wkrótce będzie w istotny sposób zaspokajała nasze potrzeby. W pewnym momencie redaktor Bogdan Rymanowski zadał pytanie czy możemy bezpiecznie przeprowadzić wybory prezydenckie. - Na dzisiaj nic bym nie odpowiedział, bo nikt mnie o to nie pytał. Wiemy, że jest to perspektywa do maja. Ja odpowiadałem i odpowiadam cały czas tak samo: poczekajmy jeszcze dwa tygodnie. Zobaczymy jak będzie wyglądała krzywa, ile będziemy mieli chorych, ile będziemy osób w szpitalu. Będziemy mogli bliżej coś powiedzieć. - przekonywał minister zdrowia. Naprawdę, to jest wróżenie z fusów, szklana kula. Jeżeli dzisiaj chcemy mówić, co i jak będzie wyglądało za miesiąc, za dwa - stwierdził prof. Łukasz Szumowski w programie "Gość Wydarzeń".

Najnowsze