Znany niepełnosprawny zaskakująco: Ten protest jest niepotrzebny

2018-05-04 7:00 Kamil Szewczyk

Od ponad dwóch tygodni rodzice osób niepełnosprawnych protestują w Sejmie i żądają 500 zł dodatku w gotówce. Ale nie wszystkim niepełnosprawnym podoba się ta walka. - Apeluję, aby rodzice osób niepełnosprawnych przerwali protest. On jest już niepotrzebny, bo rząd zaproponował dla nas dobre rozwiązania - mówi "Super Expressowi" dr teologii Bawer Aondo-Akaa.

Niepełnosprawny Bawer Aondoo-Akaa nie bierze udziału w proteście sejmowym.

- Byłem w poniedziałek na rozmowach w Centrum Dialogu, gdzie rozmawialiśmy ze stroną rządową o pomocy dla niepełnosprawnych i to były dobre rozmowy - mówi. I wzywa rodziców w Sejmie do zakończenia protestu. - Nie można załatwiać krzykiem swoich postulatów. Dlatego uważam, że sejmowy protest jest niepotrzebny . W dodatku protest się upolitycznił, a część opozycji próbuje go rozgrywać, czemu ulega środowisko pani Iwony Hartwich. Jestem za formą pomocy, jaką zaproponował rząd - dodaje Bawer Aondoo-Akaa.

Przypomnijmy, że opiekunowie żądają 500 zł dodatku, a z prośbą o pomoc zwrócili się do pierwszej damy Agaty Dudy (46 l.). I choć kilka dni temu rząd poinformował o wprowadzeniu ulg, które miałyby pomóc oszczędzić wspomnianą kwotę, to opiekunowie nie zgadzają się na takie rozwiązanie.

A PiS chce załatwić sprawę szybko i złożył w Sejmie projekt ustawy o szczególnych rozwiązaniach wspierających osoby o znacznym stopniu niepełnosprawności. Zakłada on , że osobom posiadającym orzeczenie o znacznym stopniu niepełnosprawności będzie przysługiwało prawo do korzystania poza kolejnością ze świadczeń opieki zdrowotnej oraz usług farmaceutycznych udzielanych w aptekach. Projekt ustawy przewiduje też finansowanie przez NFZ świadczeń z zakresu rehabilitacji leczniczej.

Zobacz także: PiS złożyło projekt ustawy o wsparciu osób niepełnosprawnych