Polski żołnierz uciekł na Białoruś?! Zostawił broń i zniknął. Mamy komentarz Straży Granicznej

i

Autor: twitter(2)

Żołnierz uciekinier znęcał się nad bliskimi?! NASZE ustalenia szokują. Błaszczak żąda wyjaśnień

2021-12-17 14:52

Nie milkną kontrowersje wokół żołnierza, który miał przejść na stronę białoruską. Według informacji, które przekazał na Twitterze minister obrony narodowej, Mariusz Błaszczak rzekomy dezerter miał problemy związane z prawem. „Żołnierz, który wczoraj zaginął miał poważne kłopoty z prawem i złożył wypowiedzenie z wojska. Nigdy nie powinen zostać skierowany do służby na granicę. Zażądałem wyjaśnień, kto za to odpowiada” - napisał na Twitterze. Jednak to nie jedyny występek żołnierza. Jak ustalił "Super Express" mężczyzna ma na liście przewinień jeszcze coś.

Żołnierz - uciekinier ma poważne problemy z prawem

Polski żołnierz, który miał zdezerterować na Białoruś, ma poważne problemy z prawem. Poinformował o tym Mariusz Błaszczak, szef MON. Jak udało nam się dowiedzieć, na 25-letnim żołnierzu ciąży już nieprawomocny wyrok za znęcanie się nad bliską osobą. To nie koniec jego przewinień. Ustalenia "Super Expressu" są szokujące! Por. Iwo Sawa z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, Oddziału Żandarmerii Wojskowej w Lublinie w rozmowie z "Super Expressem" opowiedziała o szczegółach kartoteki zbiegłego żołnierza. - Żołnierz we wrześniu 2021 został nieprawomocnie skazany w I instancji przez Sąd Rejonowy w Bartoszycach za znęcanie się nad bliską osobą. W dniu 12.12.2021 r. został zatrzymany przez KPP Giżycko za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości. Pytania szczegółowe w tym zakresie proszę kierować do Sądu oraz Policji - mówi nam Sawa. Informację o wyroku ciążącym na żołnierzu, który miał uciec na Białoruś, potwierdził ppłk. Artur Karpienko, rzecznik Komendanta Głównego ŻW. - Potwierdzam, że żołnierz został skazany nieprawomocnym wyrokiem sądu za znęcanie się nad bliską osobą oraz 12.12 br. został zatrzymany przez policję za jazdę w stanie nietrzeźwości - mówi nam odnosząc się do żołnierza.  "SE" próbował skontaktować się z Prokuraturą Rejonową w Białymstoku w celu ustalenia informacji o żołnierzu. Na razie bezskutecznie.

Minister Mariusz Błaszczak zapowiedział szereg dymisji w związku z sytuacją. Na Twitterze MON zamieszczono informację. 

"Po odebraniu meldunku od gen. dyw. K. Radomskiego dowódcy 16 Dywizji min. Błaszczak podjął decyzję o odwołaniu ze stanowisk przełożonych żołnierza, który znalazł się na Białorusi. Odwołani zostali dowódca baterii, dowódca plutonu i dowódca 2 dywizjonu w Węgorzewie" - czytamy na Twitterze MON. 

Zobacz także: Co grozi żołnierzowi za dezercję w Polsce? Gdy ucieka za granicę, kodeks karny wojskowy nie zna litości

Przypomnijmy, że na Twitterze 16 Dywizji Zmechanizowanej pojawiły się informacje odnośnie nieprawdziwości w kwestii przejścia żołnierza na stronę białoruską. 16 Dywizja nie potwierdza, że polski żołnierz uciekł na Białoruś. Poszukiwania jednak cały czas trwają, o czym pisaliśmy we wcześniejszych materiałach: Ucieczka polskiego żołnierza na Białoruś. Żandarmeria Wojskowa: "Żołnierze raczej nie znikają"

Sonda
Czy popierasz decyzję żołnierza, który rzekomo przeszedł na stronę białoruską?