Nad wychowawcą degeneratek czuwała Opatrzność. 15-latki miały bowiem plan zbrodni opracowany w najdrobniejszych szczegółach i aż strach pomyśleć, co by się stało, gdyby wcieliły go w życie. Termin brutalnego zabójstwa opiekuna wyznaczyły na ostatnią noc starego roku.
Przeczytaj koniecznie: Matka potwór chciała zabić córkę
Zwabiły mężczyznę do kuchni, gdzie zamierzały dokonać rzezi. Wcześniej przyrządziły miksturę z octu i pieprzu, którym chciały oblać twarz 26-latka, tak aby zamknął oczy i stracił orientację. Na podłodze rozlały wodę. Liczyły po cichu, że biedak poślizgnie się przy wejściu i wtedy będą mu mogły zadać śmiertelne ciosy.
Cudownie ocalony
Kiedy wychowawca chorych z nienawiści nastolatek wszedł do kuchni, przestępczynie już czekały na niego wymachując nożami. Opiekun z poprawczaka myślał, że 15-latki chcą go nastraszyć. W najczarniejszych koszmarach nie śnił, że w Sylwestra przyjdzie mu się żegnać z życiem.
Patrz też: Porąbał nauczycielkę bo chciał być sławny
Nagle jedna z dziewczyn zaczęła krzyczeć, by rzuciły się do ataku. W ostatniej chwili napastniczki stchórzyły i dwie uciekły w popłochu z ośrodka. Funkcjonariusze zatrzymali trzecią niedoszłą zabójczynię. W trakcie śledztwa okazało się, że kryminalistki planowały zabić 26-latka, by okraść go z pieniędzy, wymknąć się z poprawczaka i podróżować po świecie.
15-latka usłyszała zarzut usiłowania zabójstwa i trafi do schroniska od młodzieży. Wciąż trwa pościg za jej koleżankami.