Paweł Majewski, prezes ENEA S.A.

i

Autor: Artur Hojny/SUPER EXPRESS Paweł Majewski, prezes zarządu ENEA SA był gościem programu „Pieniądze to nie wszystko Extra”

Energia atomowa i OZE alternatywą dla węgla

2022-06-29 0:05

Dynamicznie zmieniająca się sytuacja na rynku energii i sytuacja ekonomiczna wymagają działań, które zapewnią Polsce bezpieczeństwo energetyczne.

O tym, czym jest bezpieczeństwo energetyczne kraju, w jaki sposób je zapewnić oraz jaką rolę obok odnawialnych źródeł energii może odegrać atom – w rozmowie z Pawłem Majewskim, prezesem zarządu Enea SA.

- Czym jest bezpieczeństwo energetyczne i jak je zapewnić? Czy to tylko dywersyfikacja dostaw i nowe źródła energii?

– Bezpieczeństwo energetyczne rozumiemy jako suwerenność energetyczną, dywersyfikację i jednocześnie niezależność od dostaw surowców energetycznych i energii spoza kraju To także zapewnienie dostaw energii dla społeczeństwa po przystępnych, akceptowalnych cenach.

- W jaki sposób zapewnić tę dywersyfikację? O jakich źródłach energii mówimy?

–  Polska, jak każdy inny kraj, znajduje się w określonej sytuacji bieżącej, również międzynarodowej. Jest też droga, kierunek, w którym zmierzamy, a to co pomiędzy – nazywamy transformacją. Stan obecny jest dosyć czytelny: ok. 70 proc. energii jest wytwarzane z węgla, w oparciu o źródła konwencjonalne, jest także pewien udział energetyki odnawialnej: wiatrowej, wodnej czy też fotowoltaiki. Mamy interkonektory na granicach, które służą do sprowadzania energii elektrycznej lub surowców energetycznych, przykładowo gazu ziemnego. Dywersyfikacja polega na tym, żeby mieć źródła wytwarzania energii u siebie, a także  zróżnicowane źródła i kierunki dostaw surowców energetycznych i energii z zewnątrz. Mamy do czynienia ze swego rodzaju miksem. Budowa bezpieczeństwa energetycznego polega na tym, żeby ten miks móc utrzymać w zmieniających się warunkach i otoczeniu legislacyjnym, przy coraz bardziej wyśrubowanych normach klimatycznych, przy zeroemisyjności netto, którą musimy osiągnąć do 2050 r., żeby móc nadal utrzymać suwerenność energetyczną.

- Ten miks energetyczny się zmienia. Węgiel będzie ważył coraz mniej, a coraz więcej mają ważyć OZE i energia jądrowa.

–  Ten miks musi się zmieniać. Jeśli chodzi o odnawialne źródła energii, to mają one to do siebie, że w większości są niezależne od woli człowieka. To dotyczy również elektrowni wodnych, które w większym stopniu są sterowalne, jednak zależą od sytuacji hydrologicznej. W związku z tym konieczne jest zapewnienie rozwoju takiej technologii, która z jednej strony będzie zeroemisyjna, a z drugiej – sterowalna. I tutaj pojawia się  przestrzeń dla energii atomowej. Obecnie podejmowane działania w zakresie tzw. dużego atomu dają szansę na przybliżenie momentu rozpoczęcia działania pierwszej elektrowni atomowej. Wymaga to jednak  czasu, przynajmniej dwóch dekad. Tymczasem są na świecie dostępne technologie, które, jeśli umożliwić im uproszczoną certyfikację, mogą działając w sposób rozproszony również zapewnić bezpieczeństwo energetyczne. Są bardziej opłacalne, tańsze, szybsze w budowie, bezpieczne, praktycznie bezodpadowe i skalowalne. Mówimy tu o SMR – małych reaktorach modułowych, które można szeregowo podłączyć w danej lokalizacji. Dzisiaj Grupa Enea podpisała list intencyjny, który dotyczy tej właśnie technologii – małych, modułowych reaktorów, zbliżonych do tych, które pływają chociażby na okrętach atomowych.

- Ile takich reaktorów Enea planuje zbudować i w jakim czasie?

– List intencyjny to pierwszy krok. Służy on temu, by w przyszłości zbudować pierwszy taki reaktor na nasze zamówienie, poddać go testom, dobrze poznać technologię, dokonać analizy ekonomicznej, przejść proces certyfikacji według legislacji europejskiej i polskiej, a następnie budować kolejne reaktory o zbliżonej i sprawdzonej charakterystyce. Możliwych jest kilka modeli współpracy z firmą LAST Energy, która jest dysponentem tej technologii. Zapewniliśmy sobie wyłączność na stosowanie tej technologii w Polsce. Zakładamy, że jeśli analizy i certyfikacja będą zwieńczone sukcesem, to w formule joint venture będziemy je wykorzystywać nie tylko na własny rachunek, ale też dystrybuować do polskich przedsiębiorstw i elektrociepłowni lokalnych. Od momentu podjęcia decyzji inwestycyjnej zgodnie z deklaracją partnera jesteśmy w stanie taki reaktor uruchomić w ciągu 24 miesięcy.

- Oprócz rozwoju OZE specjalizacją Grupy Enea mają być magazyny energii. Czym one są?

– Magazyny energii to przede wszystkim technologiczna odpowiedź na narastające wyzwanie utrzymania stabilności sieci dystrybucyjnej związany z gwałtownym przyrostem instalacji prosumenckich, instalacji rozproszonych produkujących energię elektryczną.

- Mówimy o „fotowoltaice dachowej”?

– Tak. W dni o bardzo dużej produkcji energii elektrycznej, głównie z fotowoltaiki, dochodzi do tzw. odwróconego przepływu prądu – prąd nie płynie z elektrowni do odbiorcy, tylko w odwrotnym kierunku. Zdarza się, że przepływ następuje z sieci niskiego napięcia na sieć średniego napięcia, co może poważnie destabilizować system. Żeby temu zapobiec, konieczna jest przebudowa sieci. W ciągu najbliższych dwóch dekad planujemy wydać ponad 40 mld zł na inwestycję w sieć dystrybucyjną m.in. właśnie w tym zakresie. Magazyny energii mają służyć stabilizowaniu przepływów w sieci energetycznej, regulować poziom produkcji energii względem jej zapotrzebowania.

- W pięciu lokalizacjach rozpoczęliście Państwo testy magazynów energii. Jak przebiegają testy?

– Pracujemy nad rozwiązaniami w zakresie magazynowania energii nie tylko w oparciu o różne technologie, ale też w różnej skali. Przetestowaliśmy pięć magazynów o większej skali w zróżnicowanych technologiach, które będą wykorzystywane głównie na tzw. średnim napięciu. Jednocześnie wraz z producentem akumulatorów samochodowych uruchamiamy pilotażowy projekt. Jego efektem końcowym ma być produkcja akumulatorów – „przydomowych” magazynów energii, które będziemy instalować w różnych lokalizacjach, także u klientów. Zgodnie z założeniami strategii, magazyny energii będą specjalizacją Grupy Enea.

ROZMAWIAŁ HUBERT BISKUPSKI

Kongres 590 - Paweł Majewski, prezes ENEA | Pieniądze To Nie Wszystko Extra

Partnerem materiału jest 

logo Enea

i

Autor: Materiały prasowe