Nie można przerzucać kosztów  transformacji na klientów zdjęcie otwierające nowe

i

Autor: Materiały prasowe Budujemy farmy wiatrowe z duńskim partnerem. Prace związane z inwestycjąprzebiegają zgodnie z harmonogramem,na czym nam szczególnie zależy. – mówi Wojciech Dąbrowski, prezes zarządu PGE Polskiej Grupy Energetycznej

Nie można przerzucać kosztów transformacji na klientów

2022-06-30 0:05

Hubert Biskupski, szef "Super Biznesu": Panie prezesie, 24 lutego Rosja zaatakowała Ukrainę, nasz świat się gwałtownie zmienił. Jak rosyjska agresja i związane z nią konsekwencje, m.in. kryzys surowcowy, który w tej chwili ma miejsce, wpłynęły na zmianę strategii Grupy PGE?

Nie można przerzucać kosztów transformacji na klientów 2 nowe

i

Autor: Materiały prasowe Wojciech Dąbrowski, prezes zarządu PGE Polskiej Grupy Energetycznej: "„Musimy rozsądnie gospodarować energią, zacząć ją oszczędzać. Dzisiaj Polska jest bezpieczna energetycznie, ale najbliższa zima będzie trudna, dlatego apeluję do Klientów o oszczędzanie energii".

Wojciech Dąbrowski, prezes PGE:

– Inwazja Rosji na Ukrainę doprowadziła do niespotykanego od co najmniej 40 lat, czyli od lat 70., kryzysu w energetyce. Wpływ na to miało wstrzymanie dostaw gazu z Rosji, jak również sankcje, które zostały nałożone na Rosję. Z drugiej strony, Polska to jedyny kraj w Europie, który konsekwentnie realizuje program sankcji wobec Rosji – czyli odcięcia się od importu węgla z Rosji, co także spowodowało zmiany w polskiej energetyce. Należy jednak podkreślić, że PGE Polska Grupa Energetyczna jest zabezpieczona jeśli chodzi o dostawy węgla, bo naszym głównym dostawcą jest Polska Grupa Górnicza, której jesteśmy także udziałowcem. Częściowo też posiłkujemy się importem dla naszych elektrociepłowni.

– Ale nie importowaliście węgla z tego rosyjskiego kierunku prawda?

Nie, importowaliśmy węgiel z różnych kierunków – ale nie z Rosji. Więc my jako PGE jesteśmy zabezpieczeni w paliwo. Ale problem istnieje, dlatego PGE zobowiązała się, że pomoże polskim ciepłowniom w zapewnieniu dla nich paliwa węglowego z importu – tak, by uniknąć sytuacji kryzysowej w zimie. Musimy rozsądnie gospodarować energią, zacząć ją oszczędzać. Dzisiaj Polska jest bezpieczna energetycznie, ale najbliższa zima będzie trudna, dlatego apeluję do Klientów o oszczędzanie energii.

Jeśli chodzi o dostawy i dostęp paliwa, wojna spowodowała dużą nerwowość przy realizacji inwestycji. A PGE jest w wielkim procesie inwestycyjnym, buduje elektrociepłownie, elektrownie gazowe na Pomorzu Zachodnim i na Dolnym Śląsku. Modernizujemy się w całej Polsce – więc zauważyliśmy też nagły wzrost cen wszystkich podzespołów. Dzisiaj ta sytuacja się stabilizuje. Naszym zadaniem jest zrealizować naszą strategię inwestycyjną i zgodnie z harmonogramem odejść od węgla do 2050 roku.

– Czy wojna rosyjska przyspieszyła dekarbonizację? Część ekonomistów twierdzi, że embargo unijne na rosyjski węgiel sprawi, że możemy się odciąć od części surowców rosyjskich, co przyspieszy proces transformacji energetycznej?

– PGE realizuje swoją strategię dynamicznego podejścia do transformacji, a wojna w Ukrainie nie powoduje w naszych działaniach nerwowości. Przez wzgląd na inflację, przyspieszenie dekarbonizacji forsowane przez polityków UE w tym momencie nie jest najlepszym pomysłem. W pierwszych tygodniach wojny słyszeliśmy z ust polityków UE refleksję dotyczącą polityki dekarbonizacji – że dzisiaj najważniejsze jest bezpieczeństwo energetyczne, oparcie energetyki w krajach UE na surowcach, które są tam najbardziej dostępne. Jeśli chodzi o Polskę to jest to węgiel kamienny i brunatny.

– Ale ten szok minął?

– Ten szok minął, ale mieliśmy nadzieję, że dojdzie do pewnej redefinicji tych celów. Transformacja nie może być „dzika”, musi być zaplanowanym i konsekwentnie realizowanym procesem. Nie można przerzucać wszystkich kosztów transformacji na klientów, bo to może doprowadzić do ubóstwa energetycznego. Uważam, że takie przyspieszenie, jakie proponują politycy UE, nie jest najlepszym pomysłem w tym momencie. Dochodzi do pewnego rozszczepienia między Parlamentem Europejskim a poszczególnymi politykami. Mam nadzieję, że dojdzie do otrzeźwienia – bo dziś od transformacji energetycznej nie ma już odwrotu.

– Transformacja energetyczna jest nieunikniona. Jak to wygląda w przypadku Grupy PGE. Czym zastępujecie węglowodory?

– Jeśli chodzi o transformację Grupy PGE i całej branży energetycznej, której jesteśmy liderem, to istnieje rządowy projekt powołania Narodowej Agencji Bezpieczeństwa Energetycznego, która będzie zapewniała przez 20-30 lat bezpieczeństwo energetyczne. PGE wydziela aktywa węglowe do tej agencji. Jako spółki pozbawione już aktywów węglowych, będziemy mogli pozyskać tańsze finansowanie, tańsze ubezpieczenia. To ważne, bo do 2030 roku przeznaczymy 75 mld na inwestycje. Musimy sięgać po finansowanie, także spoza granic Polski na realizacje inwestycji w odnawialne źródła energii. A PGE jest przecież największym inwestorem na Bałtyku.

– Mówimy o morskich farmach wiatrowych?

– Tak. Budujemy je z duńskim partnerem. Chcemy w 2026 roku puścić energię elektryczną do sieci. Prace związane z inwestycją przebiegają zgodnie z harmonogramem, na czym nam szczególnie zależy. Mamy już następny projekt i aplikujemy o kolejne koncesje. W PGE chcemy mieć co najmniej 6,5 GW z offshore`u do 2040 roku . Jesteśmy otwarci również na budowanie wiatraków na lądzie. Liczymy na liberalizację ustawy 10H. Obecnie posiadamy 770 MW w tej technologii. Jesteśmy też w procesie transformacji ciepłownictwa. Węgiel zamieniamy na gaz, który jest znacznie mniej emisyjny. Inwestujemy też w fotowoltaikę. Celem jest Polska zeroemisyjna w 2050 roku.

– Na końcu zawsze jest odbiorca czy to indywidualny, czy też przedsiębiorca, czy spółka skarbu państwa. Czy ceny energii urosną w związku z tą transformacją energetyczną? A może się zatrzymają, albo nawet zaczną spadać?

– Energia elektryczna w Polsce jest jedną z najtańszych w Europie. Znacznie więcej płacą za nią klienci w Niemczech czy we Francji. Polski odbiorca nie jest tak zamożny, jak mieszkańcy krajów „starej Unii”. Naszym celem jest dostarczenie do klienta jak najlepszej usługi w akceptowalnej dla niego cenie. Pracujemy przecież dla naszych klientów. Optymalizujmy koszty po to, by produkować energię w jak najniższej cenie. Po to, by zapewniać klientom usługi nowoczesne, których oczekują. Wreszcie po to, by energia nie była dobrem luksusowym, ale była dostępna dla wszystkich, co jest dla nas oczywiste.

ROZMAWIAŁ HUBERT BISKUPSKI

Partnerem materiału jest PGE Polska Grupa Energetyczna