Przekonał się o tym 19-letni Rafał Z., spacerując z dopiero co kupionym orientalnym przysmakiem po Górczewskiej. W tej samej chwili podbiegło do niego dwóch nastolatków.
Krzycząc, że to napad, zażądali pieniędzy i telefonu komórkowego. Niestety, zawiedli się. Ofiara miała przy sobie jedynie resztę z zakupionego kebabu. Łącznie w gotówce 2 złote. Konrad S. (14 l.) i Paweł B. (16 l.) zabrali całą forsę i uciekli. Niezadowoleni za chwilę wrócili.
Z niedowierzaniem przetrzepali kieszenie 19-latka i znaleźli portfel, a na drogę odjęli mu od ust jeszcze ciepły kebab. Tego już nie wytrzymał Rafał Z. Złapał jednego ze złodziei i przekazał w ręce policyjnego patrolu. Drugiego "kebabożercę" sami na komendę doprowadzili jego rodzice. Skradziony portfel wrócił oczywiście do właściciela. Młodzi rozbójnicy trafili do izby dziecka. Teraz ich wybrykami zajmie się sąd rodzinny. Tylko kebabu żal...