Przemoc to nie tylko bicie

2021-06-22 0:00
Przemoc to nie tylko bicie
Autor: Materiały Prasowe

Przywykliśmy myśleć, że przemoc jest tylko fizyczna. Tymczasem ma również inne oblicza – może być także psychiczna lub ekonomiczna. Za przemoc psychiczną uznawane są wszelkie wyzwiska, upokorzenia, szantaże, groźby i manipulacje. O przemocy ekonomicznej mówimy wtedy, gdy jej sprawca używa pieniędzy albo innych wartości materialnych do zaspokojenia potrzeby władzy i kontroli nad partnerem. Albo odwrotnie - przerzuca na niego odpowiedzialność za koszty utrzymania domu. Sprawca wykorzystuje uzależnienie partnera od swoich dochodów lub majątku do znęcania się.

Mąż chciał zrobić z niej wariatkę

Mąż Klaudii (38 l.) znęcał się nad nią psychicznie od dawna. Małżeństwo ma kilkoro dzieci - najstarszy syn ma 12 lat, najmłodsza córka 3 lata.

Mąż dręczył Klaudię w bardzo wyrafinowany sposób. Chciał sprawić, by wszyscy dookoła widzieli w niej nie ofiarę, ale przyczynę kłopotów domowych. Mężczyzna kłamał, że Klaudia jest alkoholiczką, wzywał do niej policję i pogotowie, sprawił, że kobieta trafiła do szpitala psychiatrycznego. Klaudia trwała w tym układzie 15 lat, bojąc się zrobić jakikolwiek krok, zastraszona i zablokowana. Mąż ją śledził, buntował przeciwko niej dzieci, utwierdzał w poczuciu własnej bezwartościowości. Pewnego dnia nagrał kobietę przy pracach domowych, próbując uzyskać obraz osoby niepoczytalnej. Zaniósł nagrania do Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej i dopiero wtedy pracownicy ośrodka zorientowali się, że to on jest agresorem. Zawiadomili policję. Mężczyzna jednak zabrał rodzinę i uciekł do leśnego domu. Został jednak zatrzymany podczas zakupów w mieście. Dzieci trafiły do ośrodka opiekuńczo-wychowawczego, a Klaudia została sama. Sprawą zajął się prawnik Ośrodka Pomocy Osobom Pokrzywdzonym Przestępstwem. Kobiecie udzielono też pomocy psychologicznej. Po dwóch miesiącach odzyskała dzieci, a dzięki pomocy – również materialnej – ośrodka może odbudować swoje życie. Wynajęła mieszkanie. Na nowo buduje swoje życie.

Śledził, upokarzał, doprowadził do depresji

Iga (34 l.) jest mamą czwórki dzieci - dwóch córek i dwóch synów, najmłodszy na 2 lata. Mąż, alkoholik i narkoman, także dealer narkotyków, znęcał się nad żoną, oskarżając ją ciągle o zdradę, śledził, upokarzał. Iga wpadła w depresję i myślała o samobójstwie. Na szczęście zgłosiła się do Ośrodka Pomocy Społecznej po pomoc materialną. Tam zaproponowano jej pomoc psychologa, który poinformował ją o możliwości zamieszkania w Domu Matki i Dziecka. Iga została objęta projektem Pomocy Osobom Poszkodowanym Przestępstwem, finansowanym przez Fundusz Sprawiedliwości. Dzieci dostały wyprawkę do szkoły, bony na zakup butów, bielizny, odzieży. Iga, z pomocą prawników Ośrodka Pomocy, złożyła zawiadomienie o przestępstwie, wniosek o rozwód, alimenty i zakaz zbliżania dla męża. Teraz czeka na rozprawy w sądzie. Myśli o podjęciu pracy, gdy najmłodsze dziecko będzie mogło pójść do przedszkola i o usamodzielnieniu się.

Rodzice zgotowali dorosłej córce piekło

Kiedy Emilia (35 l.) rozwiodła się z mężem, wyprowadziła się wraz z trójką dorastających dzieci do nowego mieszkania. Zostało one kupione na kredyt, ale ze względu na brak zdolności kredytowej u Emilii – kredyt zaciągnęli jej rodzice, a ona miała go co miesiąc spłacać. I robiła to terminowo. Kiedy jednak w lipcu 2020 r. kobieta wyjechała na wakacje, po powrocie zastała zamknięte drzwi i wymienione zamki. Okazało się, że zrobili to jej rodzice! Po interwencji policji Emilia została wpuszczona do mieszkania, ale od tej pory rodzice nachodzili ją w dzień i w nocy, żądając wyprowadzki, zachowywali się agresywnie, niszczyli sprzęty. Emilia była wyczerpana psychicznie. Zdecydowała się na opuszczenie mieszkania. Zgłosiła się jednak do Lokalnego Punktu Pomocy Pokrzywdzonym Przestępstwem. Prawnik przygotował jej niezbędne pisma w sprawie, dzięki czemu sąd przyznał jej profesjonalnego pełnomocnika z urzędu, który do chwili obecnej reprezentuje Emilię. Kobieta sądzi się z rodzicami o prawa do mieszkania. Podjęła też terapię u psychologa. Ośrodek Pomocy Pokrzywdzonym Przestępstwem udzielił jej także wsparcia finansowego, dzięki któremu mogła kupić niezbędne meble dla dzieci do nowego mieszkania.

Szukaj pomocy! Nie jesteś sama!

Każdy z nas może się stać ofiarą przemocy i przestępstwa. Przemoc domowa, groźby, znęcanie się, uchylanie od płacenia alimentów... Zło miewa różne oblicza. Wszyscy pokrzywdzeni mogą liczyć na pomoc Funduszu Sprawiedliwości. Miliony złotych z Funduszu trafiają do ofiar za pośrednictwem organizacji pozarządowych, które w ramach rozbudowanej sieci pomocy organizują dla nich różnorakie wsparcie, w tym pomoc prawną, psychologiczną, medyczną czy rehabilitacyjną.

Z inicjatywy Funduszu Sprawiedliwości działa ogólnopolska telefoniczna Linia Pomocy Pokrzywdzonym: 222 309 900. Przez całą dobę można tu uzyskać pomoc psychologiczną i prawną, także anonimowo, oraz umówić się na spotkanie ze specjalistami w dowolnym miejscu na terenie Polski. Do błyskawicznego kontaktu służy również specjalny adres e-mail: info@numersos.pl.

Po pomoc można się też zgłosić do jednego z 370 punktów pomocy - są prawie w każdym powiecie. Listę ośrodków znajdziemy na stronie: funduszsprawiedliwosci.gov.pl. W czasie pandemii najpierw trzeba zadzwonić i umówić się na spotkanie.

800 120 002 – to numer całodobowego Ogólnopolskiego Pogotowia dla Ofiar Przemocy w Rodzinie „Niebieska Linia”. Dyżurują tu pracownicy i psychologowie. Możemy także uzyskać informacje o możliwościach uzyskania pomocy najbliżej miejsca zamieszkania.

Możemy też prosić o bezpłatną pomoc prawną. Adres najbliższego punktu znajdziemy na stronie internetowej starostwa lub Ministerstwa Sprawiedliwości: darmowapomocprawna.ms.gov.pl/pl/mapa-punktow/

Fundusz Sprawiedliwości
Autor: Materiały Promocyjne
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE