Rodzinny narkobiznes. Plantacja marihuany ukryta za szafą w kotłowni

2019-05-09 21:47 DS
Marihuana
Autor: Policja

Bydgoscy policjanci zlikwidowali plantację marihuany w byłej stadninie w gminie Lubicz. Mundurowi zatrzymali także 40-letnią kobietę oraz jej 22-letniego syna, którzy zajmowali się uprawą narkotyku.

Funkcjonariusze z Bydgoszczy zlikwidowali plantację, która zorganizowana była w byłej stadninie w gminie Lubicz w powiecie toruńskim. Na początku mundurowi znaleźli niewielką ilość roślin konopi wokół domu i pomieszczeń gospodarskich – część z nich była posadzona w specjalnych plastikowych pojemnikach z odciętą górą. To jednak było dla policjantów za mało i postanowili powęszyć jeszcze trochę.

Przeczytaj: DRAMAT rencisty spod Grójca: Ksiądz nie chciał pochować mi żony. Zażądał fortuny!

Dokładnie sprawdzili pozostałe budynki i w jednym z obiektów, który wyglądał jak mieszkanie odkryli szafę w kotłowni. Okazało się, że prowadzi ona do… kolejnego pomieszczenia! A tam już była kompletnie wyposażona plantacja marihuany z roślinami w różnej fazie wzrostu. W środku znajdywały się nawilżacze, wyciągi z filtrami, wentylatory, a nawet zapiski mające pomóc plantatorom w uprawie.

Zobacz: Drastyczne nagranie z wypadku motocyklisty w Jarosławiu - WIDEO

Obok kotłowni urządzono zwykły pokój, w którym także była szafa prowadząca do innego ukrytego pokoju. Tam również funkcjonariusze odkryli w pełni wyposażoną plantację. Łącznie znaleziono ponad 600 roślin konopi indyjskich. Zatrzymano także osoby zajmujące się hodowlą – 40-letnią kobietę oraz jej 22-letniego syna. Oboje trafili na trzy miesiące do aresztu i usłyszeli zarzuty zorganizowania w celach zarobkowych nielegalnej plantacji i wytwarzania znacznej ilości narkotyków. Grozi im do trzech lat za kratkami.