Sprawa Tomasza Komendy. Jest śledztwo dot. śmierci kluczowego świadka

2018-06-13 8:48 ZPL
Tomasz Komenda
Autor: Marcin Smulczyński

Jest śledztwo w dot. śmierci kluczowego świadka w sprawie Tomasza Komendy - mężczyzny, który został niesłusznie skazany na 25 lat więzienia. Kobieta, która miała się przyczynić do osądzenia Komendy zmarła w sobotę, w wieku 58 lat. Wcześniej skarżyła się na duszności.

Informację o tym, że zmarła kobieta, która przyczniła się do skazania Tomasza Komendy, jako pierwszy podał Fakt. Dziennikarzom udało się ustalić, że Dorota P. skarżyła się na duszności i w ostatnim przebywała w lecznicy. Wcześniej, Tomasz Komenda (który w maju został uniewinniony przez Sąd Najwyższy), ujawnił, że zeznania 58-latki miały bardzo wielkie znaczenie w kontekście jego skazania. Dorota P. miała zeznać m.in. że mężczyzna "byłby zdolny do takiego czynu".

- W środę zostanie przeprowadzona sekcja zwłok. Postępowanie w sprawie śmierci prowadzi już wrocławska prokuratura. Dorota P. miała zostać przesłuchana w sprawie Tomasza Komendy, ale z powodu jej śmierci nie zdążyliśmy tego zrobić - powiedział Tomasz Szczepanek z łódzkiej prokuratury.

Przypomnijmy, że Tomasz Komenda został skazany za przestępstwa, których nie popełnił. Mężczyzna 18 lat temu trafił za kraty, bo - jak uznali prokuratorzy i sąd - brutalnie zgwałcił i zamordował 15-letnią Małgosię. Do zbrodni miało dojść w podwrocławskich Miłoszycach. Jedyne, co wskazywało na Komendę, to jego przyznanie się w śledztwie do winy, wymuszone przez policję. Mimo że aż 12 osób dawało mu alibi, został skazany.

Najnowsze