TURÓW: Wspólne wyzwania przekuć w rozwój regionu

2021-07-29 0:00
TURÓW: Wspólne wyzwania przekuć w rozwój regionu
Autor: PGE, Kopalnie węgla brunatnego w regionie trójstyku granic Polsko-Czeskiej i Niemieckiej

Trzy kraje i 10 kopalni węgla brunatnego – pięć po czeskiej, cztery po niemieckiej i jedna po polskiej stronie granicy. Choć sprawa wydobycia węgla wydaje się w ostatnich miesiącach bardziej dzielić niż łączyć, w rzeczywistości stanowi ważny argument na rzecz zacieśnienia współpracy transgranicznej.

Wyzwania stojące przed regionami na styku trzech granic nieczęsto wybrzmiewają w dyskusji dotyczącej transformacji energetycznej. To przeświadczenie połączyło samorządowców i ekspertów zaangażowanych w temat zmian na styku granic Polski, Czech i Niemiec. By zwrócić uwagę na potencjalne problemy, ale i szanse na przekształcenie tego, co nieuniknione w motor rozwoju regionu, wzięli udział w trójstronnej debacie zorganizowanej przez PGE – właściciela kopalni i elektrowni Turów w Bogatyńskim Ośrodku Kultury. Ze strony uczestników debaty szczególnie często padało jedno słowo: współpraca.

W jedności siła

Według uczestników debaty, nadszedł moment, w którym region styku granic trzech państw: Polski, Czech i Niemiec musi wytyczyć swoją ścieżkę transformacji energetycznej oraz wizję przyszłości bez węgla, na którym opiera się lokalna gospodarka, rynek pracy, a przez to i budżety okolicznych samorządów. W opinii uczestników dyskusji wybrzmiewało przekonanie o przewadze kompleksowego spojrzenia na region w kontekście transformacji i wspólnych transgranicznych działań, nad niezależnymi działaniami poszczególnych gmin. Wskazywano na konieczność poszukiwania wspólnych, przyszłościowych rozwiązań na płaszczyźnie środowiskowej, społecznej i gospodarczej. Na potrzeby społeczności lokalnych zwracał uwagę w swoim wystąpieniu otwierającym debatę prof. Jerzy Buzek.

– Nasi mieszkańcy chcą przystępnych cen energii, które mogą spaść, jeśli wykorzystamy środki na transformację. Trzeba im zapewnić to, czego oczekują, czyli stabilne miejsca pracy, czyste środowisko i bezpieczne dostawy zielonej energii – to jest właśnie sprawiedliwa transformacja – wskazywał były premier, członek Komisji Przemysłu, Badań Naukowych i Energii Parlamentu Europejskiego (ITRE). Stworzenie nowych miejsc pracy, które zastąpią te generowane przez spółki wydobywcze, będzie zdaniem uczestników debaty jednym z najważniejszych wyzwań dla regionu. Jak podkreślał inicjator spotkania, Wojciech Dąbrowski – prezes zarządu PGE Polskiej Grupy Energetycznej:

– Aby transformacja energetyczna była sprawiedliwa, musi zostać przeprowadzona w sposób skoordynowany. Nie może być to dzika transformacja. Proces modernizacji energetyki i polityka klimatyczna nie powinny być oderwane od ludzi, dlatego niezbędne jest długofalowe planowanie w oparciu o konkretne projekty twardych inwestycji oraz o programy społeczne z finansowaniem zapewnionym w ramach funduszy sprawiedliwej transformacji – wyjaśniał.

Na długofalowość procesów zmian zwracali uwagę uczestnicy panelu poświęconego kwestiom społecznym. Europosłanka Anna Zalewska przytoczyła przykład Wałbrzycha, gdzie zamknięcie kopalń doprowadziło do długoletniej zapaści miasta. O wrażliwość społeczną i czas na przeprowadzenie sprawiedliwej transformacji oraz opracowanie planu transformacji z lokalnymi mieszkańcami apelowali samorządowcy – burmistrz miasta i gminy Bogatynia Wojciech Dobrołowicz i Artur Bieliński, starosta zgorzelecki. Z kolei marszałek województwa Dolnośląskiego Cezary Przybylski przypominał o konieczności zbudowania strategii zmian gospodarczych na pograniczu. Zwracali także uwagę, że bez wsparcia ze środków z Unii Europejskiej nie będą w stanie zrealizować nawet części z zakładanych projektów. Jednocześnie unijny Fundusz Sprawiedliwej Transformacji to kropla w morzu potrzeb, dlatego niezbędna jest aktywność europarlamentarzystów reprezentujących Polskę, Czechy i Niemcy dla zapewnienia kolejnych transz wsparcia.

Niemieckie doświadczenia

W kontekście transformacji regionu zwracano uwagę na doświadczenia innych krajów. Dotyczyło to m.in. procesu restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego w Niemczech – w Zagłębiu Ruhry i w kraju Saary. Jej istotnymi elementami były inwestycje w badania i rozwój, tworzenie centrów badawczych (w obszarach informatycznym, medycyny i biotechnologii), uniwersytetów i parków technologicznych, wsparcie dla transferu technologii oraz dla sektora małych i średnich przedsiębiorstw. Nowe miejsca pracy tworzone były przede wszystkim w sektorze usług. Dodatkowo wprowadzono polityki wspierające, takie jak uelastycznienie rynku pracy czy proste procedury uzyskania pozwolenia na prowadzenie nowej działalności gospodarczej tak, aby stworzyć miejsca pracy w sektorach niewęglowych.

TURÓW: Wspólne wyzwania przekuć w rozwój regionu
Autor: PGE, Środki UE na sprawiedliwą transformację 6 polskich regionów

Nowa wizja regionu

Dostrzeżenie wspólnych szans, kontynuowanie transformacji z poszanowaniem interesu społecznego, korzystanie z synergii i wzajemnych doświadczeń – to jedne z kluczowych wniosków z debaty. Najważniejszym zaś jest przekonanie o konieczności kontynuowania regionalnych uzgodnień i realizacja wspólnych działań. Przyszłość regionu na styku trzech granic to wyzwanie i szansa. Przed samorządowcami i społecznościami lokalnymi jeszcze wiele pytań o kształt regionu w perspektywie roku 2050. Jak choćby czy region zostanie nową doliną krzemową, zagłębiem przemysłowym czy postawi na turystykę – na co zwracał prezydent Bolesławca, Piotr Roman, prezes Euroregionu Nysa (PL).

Turów na ścieżce zmian – ochrona wody

Bogatyńska debata toczyła się w chwili, gdy trwają rozmowy polskiego rządu z rządem Czech w związku ze skargą Czech do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) na działanie kompleksu Turów. Obserwatorzy ostatnich wydarzeń zwracają uwagę m.in. na wpływ kopalni na środowisko, w tym na ochronę wód powierzchniowych i głębinowych w regionie, co pozostaje jednym z priorytetowych zadań PGE. Już w latach 60. XX wieku Kopalnia Turów rozpoczęła budowę podziemnego ekranu o długości ponad czterech kilometrów, funkcjonującego na terenie kopalni wzdłuż granicy z Niemcami, chroniącego wody po stronie niemieckiej, w tym graniczną rzekę Nysę Łużycką. Przesłona spełnia swoje zadanie od 1987 r.

Obecnie dobiega końca budowa podobnego ekranu przeciwfiltracyjnego, który dodatkowo zabezpieczy sąsiadujące z kopalnią tereny po czeskiej stronie granicy przed potencjalnym odpływem wód gruntowych. Jego zadaniem jest ochrona ujęcia wody pitnej m.in. w czeskiej, położonej niedaleko kompleksu miejscowości Uhelna. Podziemna bariera ma zabezpieczyć stosunki wodne na granicy obu krajów. Inwestycja będzie gotowa we wrześniu br., a jej koszt wynosi ok. 17 mln złotych. Po oddaniu do użytku, skuteczność podziemnej przesłony będzie monitorowana przez hydrogeologów z Polski i Czech. Ekran pozwoli na jeszcze bardziej precyzyjny monitoring oddziaływania kopalni Turów na przygraniczne zasoby wodne. Te już od wielu lat są objęte nadzorem przez polsko-czeskie i polsko-niemieckie zespoły specjalistów. Więcej informacji o ekranie dostępnych jest pod adresem: https://www.youtube.com/watch?v=trdTHL_pexw

Dodatkowo, w 2017 r. PGE ukończyła rozbudowę trzeciej oczyszczalni wód kopalnianych nad potokiem Ślad, którą wyposażono w instalację odwadniania osadów, wydatkując 43 mln złotych.

Redukcja hałasu i emisji pyłów

Kopalnia i elektrownia Turów są na bieżąco monitorowane zarówno w zakresie hałasu, jak i stężeń pyłów. W latach 2016–2020 PGE zainwestowała ok. 15 mln złotych w wymianę krążników przenośników taśmowych na nowocześniejsze tzw. krążniki cichobieżne, o lepszych parametrach akustycznych. Ograniczeniu emisji pyłów służy głównie intensywne zraszanie przesypów i punktów załadunkowych oraz dodatkowe zraszanie dróg w rejonie zasobnika. Inwestycja znacząco przyczyniła się do eliminacji problemu zapylenia ze zweryfikowaną badaniami 98-procentową skutecznością. Obecnie trwają prace nad budową ekranu przeciwwiatrowego, którego zadaniem będzie ograniczenie emisji niezorganizowanej z zasobnika węglowego poprzez ograniczenie siły wiatru w jego rejonie. Szacowany koszt inwestycji to ok. 20 mln złotych.

Kopalnia prowadzi także rekultywację terenów pogórniczych, na których nie jest prowadzona już działalność wydobywcza. Na zrekultywowanym w 2008 roku zwałowisku posadzono około 22 mln drzew. Teren zwałowiska przekazany został Lasom Państwowym. Aktualnie byłe zwałowisko zewnętrzne stanowi kompleks leśny, cenny dla gminy Bogatynia.

Niezbędna produkcja energii i ciepła

Te i wiele innych inwestycji prośrodowiskowych dokonywanych w ramach transformacji energetycznej Kompleksu Turów, znacząco przyczyniło się do ochrony wód, poprawy jakości powietrza i eliminacji hałasu. Ze względu na odstawienie istniejących mocy wytwórczych i zapotrzebowanie polskiego systemu elektroenergetycznego w maju 2021 roku oddano do użytku jeden z najnowocześniejszych w Europie bloków energetycznych o mocy 450 MW, którego uruchomienie zapewniło stabilne dostawy energii dla ok. 1 mln odbiorców, niezbędne podczas przewidzianego na wiele lat procesu transformacji energetycznej i gospodarczej regionu.

Blok, który zastąpił wyłączone wcześniej stare bloki nr 8, 9 i 10 (206 MW każdy), spełnia unijne normy emisyjności. Emisja dwutlenku siarki jest prawie 20 razy, a emisja pyłów – blisko 10 razy niższa niż w przypadku zastępowanych bloków. Blok charakteryzuje się emisją dwutlenku węgla o ok. 15 proc. niższą niż starsze bloki. Nowo oddany blok energetyczny to jeden z kluczowych elementów Krajowego Systemu Elektroenergetycznego. Będzie odgrywał bardzo ważną rolę w systemie krajowego bezpieczeństwa energetycznego, do czasu kiedy w systemie pojawią się niskoemisyjne i stabilne moce wytwórcze.

Cenne źródło ciepła

Elektrownia Turów oprócz energii elektrycznej dla milionów polskich gospodarstw domowych produkuje także ciepło, które codziennie płynie do tysięcy lokalnych odbiorców. Tanie ciepło z procesu wysokosprawnej kogeneracji (jednoczesna produkcja ciepła i energii elektrycznej przez elektrociepłownię) stanowi pod względem ekologicznym i ekonomicznym najlepsze rozwiązanie dla pobliskich mieszkańców, a także przyczynia się do redukcji niskiej emisji i zjawiska smogu – wciąż uciążliwego zwłaszcza w okresach zimowych na terenie gminy Bogatynia, z uwagi na użytkowanie przez gospodarstwa domowe pieców na paliwa stałe. Wkrótce ciepło z Elektrowni Turów popłynie do kolejnej dzielnicy Bogatyni – Trzcińca. W tej sprawie w marcu przedstawiciele Elektrowni Turów, Gminy Bogatynia oraz Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej w Bogatyni podpisali list intencyjny. Więcej informacji odnośnie Kompleksu Energetycznego Turów dostępnych jest pod adresem: https://turow2044.pl/

Partnerem materiału jest PGE POLSKA GRUPA ENERGETYCZNA