Uderzył w drzewo, bo coś wyskoczyło przed samochód

2020-05-31 22:52 WOZ
Uderzył w drzewo przez jakiegoś zwierzaka
Autor: Andrzej Woźniak Pasażer auta trafił do szpitala

O ogromnym szczęściu mogą mówić dawaj młodzi mężczyźni jadący audi drogą z Niwisk w kierunku Nowego Opola (mazowieckie). Ich samochód wypadł z drogi i uderzył w drzewo. Na szczęście tylko jeden z podróżujących doznał obrażeń ciała trafił do szpitala.

33-letni sprawca wypadku tłumaczył policjantom, że coś „może jakieś zwierzę” wyskoczyło przed jego auto i dla tego stracił panowanie nad kierownicą. Wpadł w poślizg, zjechał na lewą stronę jezdni i uderzył w drzewo. Jadący samochodem o własnych siłach wydostali się z leżącego na boku pojazdu.

Jeden z podróżujących z urazem nogi został zabrany przez załogę pogotowia do szpitala. Porozrzucane na drodze części opla  świadczą o tym, że auto jechało z dużą szybkością, a to podważa hipotezę kierującego o nagłym wtargnięciu nieznanego zwierzaka przed audi. Okoliczności zdarzenia wyjaśnia siedlecka drogówka.