Platforma Obywatelska powróciła co prawda na fotel lidera przedwyborczych sondaży, ale na swoich plecach czuje oddech Prawa i Sprawiedliwości. A to zapowiada walkę do samego końca. Wszystko więc może się jeszcze zdarzyć. Pewne jest tylko jedno - zdecydowana większość Polaków chce koalicji PO-LiD.
To już ostatni sondaż przed wyborami. Dziś o północy rozpocznie się cisza wyborcza. W niedzielę zaś pójdziemy do urn wyborczych i wszystko będzie jasne. Kto 21 października w geście triumfu uniesie ręce do góry?
Lepper za burtą
Jak wynika z najnowszego sondażu przygotowanego na zlecenie "Super Expressu", gdyby wybory odbyły się dziś, wygrałaby je PO. Dzięki debatom telewizyjnym Donald Tusk (50 l.) odrobił straty do PiS i wyprowadził swoją partię na prowadzenie. Przewaga nad ugrupowaniem Jarosława Kaczyńskiego (58 l.) jest jednak minimalna. Na Wiejskiej znalazłoby się jeszcze miejsce dla LiD, PSL i LPR. Gorycz porażki musiałby zaś przełknąć Andrzej Lepper (53 l.).
W PO-PiS nie wierzymy
Dziś nie wiadomo, kto będzie tworzył nowy rząd. Wiadomo jednak, jaka koalicja powinna sprawować władzę po wyborach. Zdecydowana większość opowiada się za wspólnymi rządami PO i lewicy. Tylko 18 proc. Polaków wciąż ma nadzieję na powyborczy PO-PiS.
Obiecująco zapowiada się frekwencja wyborcza. Udział w wyborach deklaruje blisko 80 proc. Polaków! (38,6 na pewno pójdzie do wyborów, 39,7 raczej wybierze się do lokali wyborczych).