Wpadł do śmieciowej pułapki i uciął sobie tam drzemkę! [ZDJĘCIA]

2019-08-13 19:27 DUT
Wlazł do śmieciowej pułapki
Autor: ZGK Zielona Góra, reprodukcja Dariusz Dutkiewicz Wlazł do śmieciowej pułapki

Takiej noclegowni nawet Św. Albert, patron bezdomnych, by nie wymyślił. No bo czy można uciąć sobie drzemkę w pojemniku na odpady? Można!

Powracający z nocnej wycieczki zielonogórzanin poczuł ogromne zmęczenie. I wtedy jego wzrok padł na podziemny pojemnik na odpady. Ba, nawet kolor kopuły jednego ze śmietników był ulubiony, bo niebieski. Miejsce wydawało się przytulne, no i chroniło przed ewentualnym deszczem. Niewiele myśląc wdrapał się więc nasz bohater na kolorowy kubeł i chyc do środka. W tym momencie zdał sobie sprawę, że tego typu pojemnik nie otwiera się od środka! Po kilku próbach wydostania się na zewnątrz wpadł w objęcia Morfeusza. I tak w kartonowej pościeli odnaleźli go policjanci zaalarmowani przez służby komunalne, których kamery nagrały całą tę śmieciową eskapadę. Śpiocha wyciągnęli na zewnątrz policjanci. Konsekwencji nie poniósł, no bo prawo nie zabrania drzemki w śmietniku. Nawet ciuchów nie ubrudził, bo miał nosa, że w niebieskim pojemniku nic obrzydliwego leżeć nie powinno, a jedynie papier. A tak, z nutą humoru, skomentował całe zajście Zakład Gospodarki Komunalnej w Zielonej Górze: ,,Uprzejmie informujemy, że nocowanie w naszych pół podziemnych pojemnikach na odpady grozi kalectwem lub śmiercią. Pojemniki od wewnątrz nie otwierają się''.

Najnowsze