Co za pech! BMW uderzyło w policyjny radiowóz na buspasie!

2019-09-10 12:59 GE
BMW wjechało wprost pod radiowóz
Autor: arembowski/cc0/pixabay BMW wjechało wprost pod radiowóz

29-latek wjechał wprost pod nadjeżdżający radiowóz. Szybko okazało się, że w ogóle nie powinien prowadzić. Kierowca BMW myślał jednak, że policjanci nie sprawdzą go w systemie i kolejne wykroczenie ujdzie mu na sucho.

Policjanci poruszali się ulicą Grabiszyńską buspasem od strony centrum. W tym samym kierunku jechało osobowe BMW na trzebnickich numerach rejestracyjnych. W pewnej chwili kierujący BMW skręcił w lewo i wjechał wprost pod nadjeżdżający policyjny radiowóz. W wyniku zdarzenia, został uszkodzony zderzak i reflektor policyjnego radiowozu. W BMW natomiast uszkodzeniu uległy lewe drzwi przednie i tylne. Na szczęście nic nikomu się nie stało.

Za kierownicą osobowego BMW siedział 29-letni mężczyzna. Był trzeźwy, ale szybko wyszło na jaw inne jego przewinienie. W sierpniu tego roku mężczyzna miał zatrzymane prawo jazdy za przekroczenie dozwolonej prędkości w terenie zabudowanym. Nie powinien zatem w ogóle wsiadać za kierownicę. Podczas policyjnej kontroli mężczyzna okazał jednak prawo jazdy.

Posiadał blankiet dokumentu, ale nie wiedział, że policjanci na miejscu mogą sprawdzić go w systemie. Szybko wyszło na jaw, że mężczyzna zgłosił wcześniej swoje prawo jazdy jako zagubione. Uzyskał więc w urzędzie wtórnik. Być może myślał, że może się posłużyć „odnalezionym” dokumentem i w ten sposób zmyli mundurowych.

Przeliczył się. Odnalezione prawo jazdy zostało u policjantów, a mężczyzna będzie musiał odpowiedzieć przed sądem za popełnienie przestępstwa, zagrożonego karą pozbawienia wolności do 2 lat.