Nowy mieszkaniec wrocławskiego zoo. Mały rudzielec wkrótce zacznie skakać [ZDJĘCIA]

2019-11-07 12:19 mar

We wrocławskim ogrodzie zoologicznym urodził się mały kangur rudy. Młody torbacz zaczyna stawiać już pierwsze kroki na wybiegu. Na razie nie wiadomo jeszcze czy to samiec czy samica.

We wrocławskim zoo mieszka obecnie 6 kangurów rudych: dwa samce, trzy samice i maluch, którego płeć jeszcze jest nieznana. Nie wiadomo też dokładnie kiedy się urodził. Ciąża u tych zwierząt trwa zaledwie 33 dni. Młode przychodzą na świat nieowłosione i ślepe, mają ok. 2 cm długości. W torbie lęgowej przebywają nawet 230 dni. Zatem data urodzin małego kangura jest umowna i odpowiada terminowi, gdy maluch zostanie zauważony przez opiekunów.

- Młody kangur pije jeszcze mleko matki, ale powoli zaczyna próbować pokarm stały, który dostają dorosłe osobniki – mówi Justyna Nowicka, opiekun zwierząt z wrocławskiego zoo. - Wychodzi z torby matki jest więc już w pełni rozwinięty i samodzielny. Widać czasami jak biega po wybiegu, chociaż nie zawsze da się za nim nadążyć.

Kangury rude mieszkają w starej części zoo, mając za sąsiadów pekari chaco i walabie Benetta.

- Kangury rude to bardzo ciekawe zwierzęta - opowiada Maciej Okupnik opiekun zwierząt. - Dla mnie najbardziej fascynujące są ich dwie cechy. Po pierwsze są torbaczami i w torbie lęgowej samica może mieć dwójkę maluchów urodzonych w dużym odstępie czasu, bo cztery sutki mogą produkować inny rodzaj mleka. Po drugie wyróżnia je sposób walki między samcami o względy samic. Wygląda to jak walka kickboxingu - używają wtedy nie tylko przednich łap, ale opierając się na ogonie, używają również tylnych nóg.

Jak wszystkie kangury naziemne, kangury rude poruszają się skokami. Przeciętny skok ma długość do 2 m. Jednak podczas gwałtownej ucieczki mogą skakać na wysokość 3 metrów i odległość ponad 10 m. Mimo że wyglądają sympatycznie, potrafią być niebezpieczne. Siłą kopnięcia czy ciosu mogą wyrządzić człowiekowi krzywdę. Żyją do 20 lat.