Tragedia w Ząbkowicach Śląskich. Po morderstwie 18-latek zrobił jeszcze coś strasznego

2019-12-10 10:37 MT, ZPL

Rodzinna tragedia w Ząbkowicach Śląskich. Marceli C., który w brutalny sposób zamordował swoich rodziców oraz 7-letniego brata, przyznał się do winy i złożył obszerne wyjaśnienia. 18-latek usłyszał trzy zarzuty: zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem - ustalił korespondent "Super Expressu".

Rodzinna tragedia w Ząbkowicach Śląskich. Szczegóły tej zbrodni są wstrząsające: 18-latek najpierw zamordował swoich rodziców siekierą, a potem zabił swego 7-letniego brata. Marceli C. potem ukrył narzędzie zbrodni w krzakach koło garażu, a swoje zakrwawione ubranie próbował spalić obok domu. Potem wszedł na dach i zadzwonił na policję, informując, że ktoś włamał się do budynku i zamordował jego rodziców. 18-latek zeznał ponadto, że planował uciec za granicę, najprawdopodobniej poza Europę. Z naszych ustaleń wynika, że Marceli C. ukradł swoim rodzicom 10 tysięcy złotych.

Prokuratura zna motyw, którym kierował się 18-latek, ale go nie ujawnia.

Rodzinna tragedia w Ząbkowicach Śląskich

Do zbrodni doszło w nocy, 9 grudnia. Marceli C. zamordował swoich rodziców Tomasza C. oraz Katarzynę C., a potem swego 7-letniego brata Kacpra. 18-latek upozorował włamanie i powiadomił policję. Kiedy funkcjonariusze przyjechali do domu, 18-latek do wszystkiego się przyznał. Grozi mu dożywocie.

Czytaj: Rodzinna tragedia w Ząbkowicach Śląskich. Wstrząsające słowa dziadka 18-latka [WIDEO]

Dziadek chłopaka nie może uwierzyć, że doszło do takiej tragedii. Posłuchaj:
Podejrzany o zabójstwo rodziców i 7 letniego brata wskazał, gdzie ukrył siekierę - mówi Tomasz Orepuk z prokuratury w Świdnicy:
Są zarzuty dla 18-letniego Marcela C., podejrzanego o zabójstwo trzech osób. - Podejrzany przyznał się - mówi Tomasz Orepuk z prokuratury w Świdnicy:

Więcej o zbrodni w Ząbkowicach Sląskich: