Tragiczny sylwester w Szklarskiej Porębie. Nastolatek zakatował turystę na śmierć!

2020-01-08 9:21 mar
Kajdanki
Autor: 4711018/cc0/pixabay

Na trzy miesiące został tymczasowo aresztowany 18-latek, który w sylwestrową noc w Szklarskiej Porębie brutalnie pobił 23-letniego mieszkańca województwa zachodniopomorskiego. Pobity mężczyzna zmarł w szpitalu w wyniku odniesionych obrażeń. Nastolatek usłyszał zarzut zabójstwa, za co grozi dożywotnie więzienie.

Do tragicznych wydarzeń doszło w noc sylwestrową w Szklarskiej Porębie.

- 1 stycznia ok. godz. 2.50 policjanci z Komisariatu Policji w Szklarskiej Porębie zostali powiadomieni, że na jednej z ulic miasta leży nieprzytomny mężczyzna, który nie daje oznak życia - informuje podinsp Małgorzata Gorzelak z Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze. - Natychmiast po otrzymaniu powyższej informacji, policjanci udali się na miejsce zdarzenia. Zastali tam leżącego na ulicy mężczyznę. Okazało się, że mężczyzna posiada obrażenia ciała realnie zagrażające jego życiu. Poszkodowany został przewieziony do szpitala.

Poszkodowanym mężczyzną okazał się 23-letni Łukasz F., który przyjechał na sylwestra do Szklarskiej Poręby z Nowego Czarnowa w woj. zachodniopomorskim. Walka o jego życie toczyła się przez kilka dni. Niestety, obrażenia jakich doznał okazały się śmiertelne. 23-latek zmarł w szpitalu w piątek, 3 stycznia.

Sprawca brutalnego pobicia został zatrzymany już kilka godzin po zdarzeniu. Okazał się nim 18-letni Jakub K. - mieszkaniec powiatu jeleniogórskiego. Z ustaleń śledczych wynika, że w noc sylwestrową doszło do sprzeczki pomiędzy 18-latkiem i 23-letnim turystą. W jej wyniku Jakub K. brutalnie pobił 23-latka, zadając mu m.in. liczne ciosy pięścią w głowę.

Trwa ustalanie okoliczności, w jakich doszło do zbrodni. Zabezpieczono m.in. nagranie z monitoringu z miejsca zdarzenia i przesłuchano świadków. Przeprowadzona została także sekcja zwłok pokrzywdzonego.

Prokuratura Rejonowa w Jeleniej Górze postawiła Jakubowi K. zarzut zabójstwa. 4 stycznia, na wniosek prokuratury, sąd aresztował 18-latka tymczasowo na 3 miesiące. Za zabójstwo może mu grozić kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności.