Uratowali go w ostatniej chwili! Prawie udusił się we własnym samochodzie!

2019-11-19 12:42 mar
Prawie udusił się we własnym samochodzie
Autor: pixabay.com

Zamknął się we własnym samochodzie i włożył do środka rurę połączoną z tłumikiem. Niewiele brakowało, a udusiłby się w spalinach. W ostatniej chwili uratowali go policjanci.

Kobieta z powiatu średzkiego otrzymała dramatycznego SMS-a od swojego byłego męża, w którym 39-latek zapowiedział, że zamierza odebrać sobie życie. Poruszona kobieta natychmiast zawiadomiła policję.

Funkcjonariuszom udało się ustalić, że zdesperowany mężczyzna może znajdować się w jednej z miejscowości na terenie gminy Miękinia. Na miejsce niezwłocznie wysłano patrol. Późnym wieczorem policjanci zauważyli w zaroślach samochód z wyłączonymi światła. Auto należało do poszukiwanego 39-latka.

- Uwagę funkcjonariuszy zwróciła plastikowa rura, której jeden koniec podłączony był do tłumika, a drugi włożony był poprzez uchylone okno do wnętrza pojazdu, które całkowicie było już zadymione - informuje asp. szt. Marta Stefanowska z Komendy Powiatowej Policji w Środzie Śląskiej.

W samochodzie siedział mężczyzn, który nie dawał oznak życia. Drzwi do auta były zamknięte od środka. Policjanci wybili więc szybę, otworzyli drzwi i wyciągnęli z auta nieprzytomnego 39-latka.

- Funkcjonariusze niezwłocznie przystąpili do udzielania pierwszej pomocy poszkodowanemu, powiadamiając jednocześnie pogotowie ratunkowe - mówi asp. szt. Marta Stefanowska. - Mężczyzna po chwili odzyskał przytomność, jednak wykazywał objawy zatrucia.

Niedoszły samobójca został zabrany do szpitala.