W krzakach pod blokiem na wrocławskim Gaju osiedliła się para bezdomnych

2020-01-14 12:03 Łukasz Ekiert

Pod blokiem na wrocławskim Gaju osiedliła się para bezdomnych. Mieszkańcy osiedla skarżą się na nagabywanie ze strony pary, która ma wyłudzać pieniądze od dzieci z pobliskiej szkoły i rozpalać ogniska, spalając m.in. trujące śmieci.

Największym problemem jaki wymienił jeden z mieszkańców jest notoryczne spalanie śmieci przez bezdomnych.

- Opalają kable, wszystko co się da zezłomować rozbierają, hałasują i śmiecą. Przede wszystkim ten dym jest dla nas nie tylko udręką, ale i chorobotwórczym stanem - mówi pan Sebastian

Problemem może też być ich agresywne zachowanie.

- Była taka sytuacja, wiem od znajomej, że kiedy zwracała mu uwagę to zaczął ją straszyć i wyzywać - dodaje pan Sebastian

Straży Miejskiej jeszcze nie udało się dotrzeć do koczującej pod blokami pary.

- Podczas naszych kontroli, a była to kontrola wspólna wraz z pracownikiem socjalnym, tych osób nie zastaliśmy. Mamy taką procedurę, że najpierw takim osobom chcemy zaoferować pomoc - wyjaśnia Waldemar Forysiak ze Straży Miejskiej

Dopiero po rozmowie z pracownikami MOPSu będzie możliwość udzielenia im pomocy.

Więcej o koczownikach w materiale reportera Radia ESKA Łukasza Ekierta