W szpitalu zakaźnym zmarł w nocy starszy mężczyzna. Czy zabił go koronawirus?

2020-03-31 8:44 GE, MT
Koronawirus w Polsce
Autor: red

Zmarł kolejny pacjent szpitala przy ul. Koszarowej we Wrocławiu. Nie wiadomo jednak, czy przyczyną śmierci był groźny wirus z Chin. Na wyniki testu trzeba jeszcze poczekać.

Mężczyzna trafił do szpitala im. Gromkowskiego przy ul. Koszarowej w niedzielę. Miał objawy zarażenia koronawirusem. Był w ciężkim stanie. Niestety, dziś w nocy zmarł.

Na razie jednak nie wiadomo, czy zabił go COVID-19. Nie ma jeszcze wyników testów - trzeba na nie poczekać.

W szpitalu przy Koszarowej leży obecnie 71 pacjentów, w tym 38 ze stwierdzonym koronawirusem, w tym 5 na OIOM-ie.

Dzień wcześniej w szpitalu przy Koszarowej zmarł 60-latek zakażony koronawirusem. Jednak bezośrednią przyczyną śmierci nie był groźny wirus, a nowotwór wielonarządowy. Do tej pory z powodu zakażenia COVID-19 na Dolnym Śląsku zmarły cztery osoby. W całej Polsce bilans ofiar śmiertelnych wzrósł do 31.

Express Biedrzyckiej - Michał Kamiński (Super Raport)

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.