Karetka jeździła po mieście, bo 40-latek postanowił zażartować

2019-10-09 18:31 vera
Karetka krążyła po mieście, bo 40-latek postanowił zażartować
Autor: jch Karetka krążyła po mieście, bo 40-latek postanowił zażartować

Mieszkaniec Działdowa zadzwonił na numer 112 informując, że jego matka potrzebuje pomocy. Mężczyzna nie podał dokładnego adresu, a jedynie ogólną informację o miejscu zamieszkania, po czym rozłączył się i nie odbierał telefonu. Na miejsce skierowano karetkę pogotowia i policję.

Zdarzyło się to w nocy z wtorku na środę. Operator Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego skontaktował się telefonicznie z dyżurnym komendy powiatowej policji w Działdowie informując, że zadzwonił do nich mieszkaniec Działdowa, twierdząc, że jego matce zatrzymało się krążenie.

Mężczyzna nie podał dokładnego adresu, a jedynie ogólną informację co do miejsca zamieszkania. Po wskazanym numerze telefonu policjanci ustalili dane właściciela, a następnie kilkukrotnie próbowali się z nim skontaktować. Ten nie odbierał telefonu, a karetka pogotowia krążyła po Działdowie próbując zlokalizować miejsce zgłoszonej interwencji.

Na podstawie ogólnych informacji podanych przez dzwoniącego po pomoc służbom udało się ustalić miejsce zamieszkania mężczyzny.

- Zgłaszający to 40–letni mieszkaniec Działdowa, który początkowo zaprzeczał jakoby to on dzwonił wzywając pomoc do matki - poinformował oficer prasowy policji. - Na miejscu okazało się, że mężczyzna mieszka sam i nic nie wie, żeby jego mama potrzebowała pomocy. Rozpytany na okoliczność dzwonienia na numer 112 przyznał, że to on jest właścicielem numeru telefonu z którego dzwoniono. 

Mężczyznę poinformowano o dalszym toku postępowania i konsekwencjach nieodpowiedzialnego żartu. Mieszkaniec Działdowa odpowie za bezpodstawne wezwanie.

Zgodnie z art. 66 Kodeksu wykroczeń, kto, chcąc wywołać niepotrzebną czynność, fałszywą informacją lub w inny sposób wprowadza w błąd instytucję użyteczności publicznej albo organ ochrony bezpieczeństwa, porządku publicznego lub zdrowia, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny do 1500 zł.

El. ME 2020. Łotwa: W tym luksusowym hotelu zamieszkają polscy piłkarze. Zobacz WIDEO: