Publikacja: 2011-06-25 02:00:00
Namierzanie kierowców fotoradarem, kurs pierwszej pomocy, oglądanie świata przez alkogogle i bezpieczne wypróbowanie na własnej skórze działania symulatora dachowania samochodu - na te i inne atrakcje mogli liczyć wszyscy ci, którzy w ostatnią niedzielę wybrali się w okolice Ogrodu Saskiego w Warszawie.
Publikacja: 2011-06-22 02:00:00
W 2010 roku na polskich drogach zginęło 112 dzieci do 14. roku życia. Choć z każdym kolejnym rokiem ofiar wśród najmłodszych jest coraz mniej, to jednak wciąż dochodzi do kolejnych tragedii. Celem akcji Narodowy Eksperyment Bezpieczeństwa "Weekend Bez Ofiar" jest zmniejszenie liczby ofiar na polskich drogach. Aby tak było, zaangażowanie muszą wykazać wszyscy użytkownicy dróg. W szczególności ci dorośli, którzy często brawurą i lekkomyślnością doprowadzają do rodzinnych dramatów.
Publikacja: 2011-06-21 02:00:00
Najwięcej zagrożeń na drogach czyha zimą, ale lato również nie należy do najbezpieczniejszych pór roku. Upały, nagłe burze, rozgrzany asfalt czy wzmożony w czasie wakacji ruch mogą dać się we znaki nawet doświadczonym kierowcom. Warto wiedzieć, jak ich uniknąć, bo chwila nieuwagi może zakończyć się tragedią.
Publikacja: 2011-06-15 02:00:00
Wydaje ci się, że jesteś dobrym kierowcą? Wielu tak myślało. Swoją pewność siebie przypłacili wypadkiem, bo rutyna i brak wyobraźni to prosta droga do tragedii. Ale można jej uniknąć. Właśnie dlatego organizatorzy Narodowego Eksperymentu Bezpieczeństwa tworzą wielką koalicję na rzecz bezpieczeństwa drogowego. Jednoczą kierowców, pieszych, motocyklistów i rowerzystów w walce o zmniejszenie liczby ofiar na polskich drogach.
Publikacja: 2010-08-05 02:00:00
Zaczynamy wielkie odliczanie do Narodowego Eksperymentu Bezpieczeństwa "Weekend bez Ofiar"! Pierwszy piknik edukacyjny z mnóstwem atrakcji zacznie się już 6 sierpnia w Kołobrzegu. Po prostu nie wypada tam nie być!
Publikacja: 2010-07-26 02:00:00
Czasem to drobiazg, wydawałoby się nic nieznaczący element decyduje o tym, kto na drodze ginie, a komu udaje się przeżyć. Bo wcale nie trzeba gnać na złamanie karku, by spowodować tragedię. Wystarczą złe nawyki prowadzenia auta - nieodpowiednie trzymanie kierownicy, źle zapięte pasy lub "jazda na pamięć".