WIADOMOŚCI Polityka Polska Warszawa Świat Opinie Ciekawostki USA NowaTV
Se.pl wiadomości polska DRAMAT ojca Polek zamordowanych w Nicei: Nie może pochować córek

DRAMAT ojca Polek zamordowanych w Nicei: Nie może pochować córek

20.07.2016, godz. 05:00
Polki Nicea Siostry
foto:

Dramat Bogdana C. z Krzyszkowic (woj. małopolskie) wciąż trwa. Zbolały ojciec nie może pochować swoich córek Magdy (+21 l.) i Marzenki (+20 l.), bo Francuzi wciąż nie zidentyfikowali ich ciał. Mało tego. Właśnie się dowiedział, że tragiczna procedura może potrwać nawet dwa tygodnie.

Każdy dzień dłuży mu się w nieskończoność. Bogdan C., ojciec tragicznie zmarłych sióstr, które w ubiegłym tygodniu zabił terrorysta na promenadzie w Nicei, wciąż nie może pożegnać się z ukochanymi córkami ani zapalić świeczki na ich grobie. Choć wie, że dziewczęta nie żyją, nie dostał jeszcze oficjalnego potwierdzenia ani aktu zgonu.

- Jest jakby zawieszony w próżni. W poniedziałek policjanci zabezpieczyli niezbędne do identyfikacji próbki DNA z rzeczy osobistych Magdy i Marzeny, a dokładnie z ich szczoteczek - mówi Władysław Dyduła, sołtys Krzyszkowic. Dodaje, że identyfikacja jeszcze potrwa. - Może nawet dwa tygodnie. Na razie nie wiemy, kiedy ciała zostaną sprowadzone do Polski, wciąż czekamy.

Wczoraj Dyduła odebrał telefon od ambasadora Francji. - Przekazał kondolencje dla taty Madzi i Marzenki i zapewnił, że rząd francuski robi wszystko, aby jak najszybciej przeprowadzić identyfikacje ciał ofiar - relacjonuje sołtys. - Mamy nadzieję, że Francuzi nie będą przedłużać bólu i cierpienia ojca, bo każdy dzień oczekiwania potęguje jego rozpacz.

Tymczasem na krzyszkowickim cmentarzu grób, w którym od czterech lat spoczywa mama Madzi i Marzenki, został już pogłębiony i przygotowany do pochówku dziewcząt. Tyle że termin pogrzebu wciąż jest nieznany.

Rozpoznano dopiero 35 ofiar zamachu

Do tej pory Francuzi zidentyfikowali 35 z 84 ofiar zamachu. Procedura postępuje tak wolno, bo niektóre szczątki zostały rozproszone na ulicy. Tymczasem, aby wystawić akt zgonu, potrzebna jest stuprocentowa pewność, czyje to ciało. Dlatego Francuzi nie poprzestają na identyfikacjach bezpośrednich (rozpoznaniu zmarłego przez rodzinę), ale badają m.in. kod DNA, uzębienie, ślady po operacjach.

Zobacz: Makabryczne znalezisko w Odrze. Wyłowiono ciało mężczyzny

Źródło: TVN24/x-news
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: