WIKTOR ŚWIETLIK artykuły, zdjęcia, filmy
Wiktor Świetlik: Lecimy na czołowo, ale z uśmiechem
Kim Ir Sen za granicę jeździł wyłącznie pociągami, bo uważał je za najbezpieczniejsze i za takie uważali je do niedawna Polacy. Do niedawna, a wkrótce polska kolej zacznie się chyba cieszyć podobnym zaufaniem jak motocykl ścigacz kierowany przez nafaszerowanego amfą siedemnastolatka.
Wiktor Świetlik: O takie pałowanie walczył
Lech Wałęsa wczoraj ogłosił pomysł na nową strategię negocjacyjną w rozmowach ze związkowcami. Trzeba ich spałować. Można kibicować protestom Solidarności, i można się nimi oburzać. Natomiast jeśli ogólnoświatowa legenda ruchu związkowego namawia do tego, by robotnicze protesty rozwiązywać przemocą, to powstaje tak zwany dysonans poznawczy.
Wiktor Świetlik: Polscy kominiarze kochają Hollande'a
Gdyby nawet Fidel Castro został prezydentem Francji, to polska prawica by przyklasnęła. Wystarczyło, by nie został nim znienawidzony dotychczasowy prezydent, którego sojusznikiem jest Tusk. Można zrozumieć jakichś palikotowców itp., że cieszą się, iż prezydentem Francji został François Hollande. Natomiast radość panów Ziobry, Girzyńskiego, Błaszczaka i ich kolegów przypomina mi historię o wojaku Szwejku, u którego lekarze stwierdzili demencję, bo deklarował bezgraniczną miłość do austriackiego cesarza, co zdaniem doktorów nie mogło się zdarzyć człowiekowi zdrowemu.
Wiktor Świetlik: Skromni jak Palikot, wrażliwi jak Miller
Kiedyś mawiano, że idealnego komunistę cechuje polski porządek, rosyjska abstynencja, niemieckie poczucie humoru, rumuńska uczciwość, węgierski internacjonalizm, ukraińska tolerancja i mongolska myśl techniczna. Komunistów w naszych czasach - poza Francją - już właściwie niema, mamy za to „prawdziwą lewicę”, która choć podzielona to chwali się, że nadchodzi jej gwiezdny czas. Chyba więc pora nakreślić portret współczesnego polskiego lewicowca, żeby postępowa młodzież miała się na kim wzorować.
Wiktor Świetlik: Krwawa walka o pokój
Ostatnio zapanowała moda na jednanie Polaków. Brałem nawet niedawno udział w takim jednaniu w radiu. Oprócz mnie było trzech innych dżentelmenów. Początkowo zgodziliśmy się, że podziały polityczne w polskim społeczeństwie są zbyt silne i powinno się im przeciwdziałać. Następnie pozostali trzej dżentelmeni orzekli, jakże pojednawczo, że stron nie należy traktować w tym sporze jednakowo, bo właściwie to wszystko przez agresywny tłum z Krakowskiego Przedmieścia, słuchaczy Rydzyka, demonstrantów drażniących Rosję. W trosce o pluralizm opinii nie pozostało mi nic innego, jak przypomnieć o chamstwie Palikota po katastrofie smoleńskiej, cynizmie i nieudolności Tuska i ulicznym knajactwie układającym krzyże z puszek po piwie. Słowem: pogadaliśmy po staremu. Nie sądzę, aby słuchacze audycji zjednoczyli się pod jej wpływem.
Wiktor Świetlik: Ludzie zginęli, zostały roboty
- Natężajcie cewki, bo to nie przelewki, a jeśli nie usłuchacie, elektryczne życie dacie! - tak deklamował robot w bajce Stanisława Lema i mogłaby za nim powtarzać cała rozpolitykowana Polska. Nasi politycy intelektem w większości nie grzeszą, ale udała im się faktycznie jedna rzecz. Ulepili sobie nowego człowieka. Kochających niegdyś debaty, zanarchizowanych Polaków zamienili w roboty posłusznie powtarzające ich komunikaty. Ogromna rola w tym mediów i dziennikarzy, którzy dali się zrobotyzować jako pierwsi, nad czym boleję, aczkolwiek do współwiny się nie poczuwam.
WIKTOR ŚWIETLIK: Nie politykować Pętaki!
Mój znajomy był w latach 80 w Asunción, stolicy Paragwaju, jeszcze za czasów dyktatury Alfredo Stroessnera, jednego z najdłużej panujących dyktatorów 20 wieku. Jak relacjonował ów znajomy, pewnego razu, w kawiarni wdał się w rozmowę z innymi przebywającymi w Paragwaju cudzoziemcami, których zresztą w tym zamkniętym państwie było bardzo niewielu. Ci ostatni zdecydowanie chwalili dyktatora, co nie było zapewne bez związku z faktem, że robili z jego reżimem jakieś interesy.
Wiktor Świetlik: Postępowcy z buszu
Na poczcie tuż przede mną do okienka podeszła pani w eleganckim płaszczu, wysoka, szczupła, krótkie włosy, na oko w moim wieku, czyli parę lat po trzydziestce, z trzęsącymi się rękoma i nerwowymi ruchami. Sprawy przy okienku załatwiała, równocześnie drąc się i lekko histerycznie zaśmiewając do telefonu: "Co, znowu jakiś krzyż postawili? No co ty mówisz, co za kraj, gdzie my żyjemy!". Równocześnie spod głowy rozglądała się po całej poczcie, jak zareagują inni. Nikt, począwszy od babć, potencjalnych moherów, a skończywszy na młodych pijaczkach nie zareagował. Choć wszyscy patrzyli na nią smutno. Widać było, że dziewczyna ma problemy ze sobą, ciężkie przeżycia albo kompleksy. I jej ostentacyjna manifestacja swojej postępowości na grochowskiej poczcie w żaden sposób ich nie rozwiąże. Należy jej współczuć.
Wiktor Świetlik: Tusku, czas na kułaków
Dawno temu we Francji rządził król Filip IV, który do historii przeszedł jako Piękny, choć nie wszyscy tę urodę doceniali. Król Filip toczył nieustanne wojny, na które potrzebował pieniędzy. Oprócz braku pieniędzy królowi Filipowi zagrażał nieustannie bunt podwładnych, w tym najbliższego otoczenia, ponieważ było ono zmęczone zarówno wojnami, jak i rosnącymi daninami. Król Filip rozwiązał te dwa problemy w sposób perfekcyjny.
Wiktor Świetlik: Nie za to wam płacę
Podobno atakować Joannę Muchę nie jest ładnie. Bo jest kobietą, w dodatku atrakcyjną. Śmiać się z posła Biedronia nie wolno, bo jest gejem. Podobno posłanki Grodzkiej też krytykować nie wolno - bo jest transseksualistką. Przykro mi, Szanowni Obrońcy Tolerancji, jeśli tak uważacie, to jesteście seksistami przeciwnymi równości, dzielicie ludzi na lepszych i gorszych.
Wiktor Świetlik: Kasjerki nie dorosły do Tuska
Kasjerki nie chcą pracować do sześćdziesiątego siódmego roku życia i twierdzą, że w ich branży jest to po prostu niemożliwe. Niektórzy publicyści zamiast wychwalać premiera Donalda Tuska za wzorową akcję ratowniczą, winią rząd za rzekomy bajzel na kolei. Część chorych na cukrzycę marudzi, że będą musieli płacić więcej za lekarstwa. Rodzice, którzy posłali swoje sześciolatki do szkół, chcą je stamtąd zabierać. Co się z nimi, nami wszystkimi dzieje? Otóż naród nie dorósł, wszyscyśmy nie dorośli do rządów. Nie rozumiemy i biadolimy.
Wiktor Świetlik: Alkohol zmniejsza wydajność
Z radością dowiedziałem się o kolejnym światłym projekcie, który ocalić nas ma przed plagą alkoholizmu. Wedle zalecenia Światowej Organizacji Zdrowia, które zostanie być może wdrożone we wszystkich krajach Unii Europejskiej, zgubne procenty będzie można kupić tylko na obrzeżach miast, w państwowych sklepach, przez kilka godzin dziennie. Potem zapewne mają zniknąć całkowicie. To naprawdę rewelacyjne, że tak o nas się troszczą. Na wszystkich polach zresztą.
Wiktor Świetlik: MAKprzeprosiny za Smoleńsk
Krzysztof Kwiatkowski z PO stwierdził, że osoby, które oskarżały generała Błasika o to, że doprowadził do śmierci własnej, a także pozostałych 95 osób prezydenckiego samolotu, powinny "po ludzku" przeprosić. Kwiatkowski, jak na polityka, wydaje mi się dość przyzwoitym człowiekiem, więc nie mam powodu, żeby nie wierzyć, że powiedział to z serca. Ale nie jestem przekonany, czy to najlepszy pomysł, bo nie mogę oprzeć się wrażeniu, że te przeprosiny będą tyle warte, co ich autorzy, a przynajmniej ich większość.
Wiktor Świetlik: Wspomóżmy dżihad Magdaleny Środy
Są ludzie, którzy całym sobą zaprzeczają stwierdzeniu, że przyszłość jest nieprzewidywalna. Tydzień temu wyraziłem zdziwienie na tych łamach, że profesor Magdalena Środa jeszcze nie znalazła klucza do rodzinnej tragedii z Sosnowca w działalności Kościoła. Nie minęły kolejne trzy dni i proszę bardzo - Pani Profesor jest na swoim miejscu. Nasza nieoceniona etyk powiązała ze śmiercią dziewczynki między innymi nadmiar godzin religii w szkole. Jak zawsze na posterunku.
Wiktor Świetlik: Największa zbrodnia Rutkowskiego
Jak w "kręgach opiniotwórczych" orzeczono, zbrodnie detektywa Rutkowskiego są niewątpliwe, a w rzeczy niewątpliwe, jak sama nazwa wskazuje, nie należy wątpić. Ten facet w ciemnych okularach nie potrafił pojąć jednego z oświeconych dogmatów naszych czasów, że sprawcy zasługują na większe współczucie niż ofiary. Bo oni też są ofiarami. Społeczeństwa, Kościoła (dziwne swoją drogą, że np. profesor Środa jeszcze na ten wątek nie wpadła i w tej sprawie) albo systemu.
Wiktor Świetlik: Droższy premier niż benzyna i seler
Byliście Państwo ostatnio na stacji benzynowej? Ci, którzy nie byli, bo nie mają samochodów, i tak nie mają co się cieszyć. Galopujące ceny paliwa zauważycie wkrótce nawet w cenie selera w waszym warzywniaku. Jak benzyna drożeje, to drożeje wszystko.
Wiktor Świetlik: Grasiu, ucz się kłamać od Gingricha!
Andrzej Waligórski napisał kiedyś o szczerych facetach, że nie lubi ich bardziej od "węży, glist oraz kretów". Psycholog Robert Feldman, który przez kilkadziesiąt lat zajmował się badaniem kłamstwa, stwierdził, że kłamcy mają bogatsze życie towarzyskie i - co najważniejsze - powodzenie u płci przeciwnej. Szczególnie męż-czyźni kłamcy u kobiet. Oszukiwany lubi być też elektorat. Zresztą jak to z wrodzoną subtelnością ujął niedawno prezydent Komorowski: "Wyborcy są jak kobiety i lubią być uwodzeni".
Wiktor Świetlik: Nie jesteś głodny, dopóki o tym nie wiesz
Fatalnie to o mnie świadczy, ale trochę się ucieszyłem, kiedy dowiedziałem się o problemach szefa szwajcarskiego banku centralnego, którego żona jakoś przypadkowo dokonywała trafnych krótkoterminowych inwestycji, i kiedy dowiedziałem się o niemieckim prezydencie, który wydzwaniał do naczelnego "Bilda", żeby zatrzymać niekorzystne dla siebie publikacje. No bo, jak człowiek sunie szrotem pośród nowych samochodów po tych ichnich gładkich, darmowych autostradach, przemierza bogate miasteczka, czyta o idealnych regulacjach prawnych, to jednak pewna zazdrość w dołku ściska. A tu proszę!
Wiktor Świetlik: Tkwimy w paszczy szaleństwa
W niedzielę w nocy w telewizji oglądałem horror pod tytułem "W paszczy szaleństwa". Niestety, zasnąłem w trakcie i obudziłem się w poniedziałek z pewnym żalem, że nie znam zakończenia. Jak się okazało - niepotrzebnie, bo krótko potem rzeczywistość dowiodła, że dużo bardziej do niej pasuje wspomniany tytuł niż do filmu grozy Johna Carpentera.
Wiktor Świetlik: Premier Tusk myśli pozytywnie
"Panie premierze, niech pan się nie przejmuje protestami pacjentów. To są jacyś chorzy ludzie!" - brzmi dobra rada krążąca od kilku dni w sieci. Niby złośliwe, ale jeśli się przyjrzeć - dobrze oddaje jedną z głównych zasad funkcjonowania tego rządu. W końcu to też podstawowa reguła w każdym tanim poradniku psychologicznym - myśleć pozytywnie. Grunt to być zadowolonym, patrzeć przed siebie i się nie przejmować aż tak bardzo innymi. Jak to często takie książki powtarzają "podejście jest ważniejsze niż fakty".
Wiktor Świetlik: Życzenia dla dorosłych
Przed Nowym Rokiem socjologowie, politycy i wszyscy teleeksperci obrastają prognozami jak las grzybami po deszczu. Cóż więc nas czeka? Zdaniem premiera będzie ciężko, ale pod jego światłym przewodnictwem damy radę.
Wiktor Świetlik: Łobuzów nie da się przekupić
Kazik Staszewski śpiewał kiedyś piosenkę o przysłowiach, które wcale nie są mądrością narodów. Moim zdaniem najbardziej nieprawdziwą sentencją jest stwierdzenie przypisywane Cyceronowi, że "historia jest nauczycielką życia".
Wiktor Świetlik: Wiem, jak uciec przed kryzysem
Kiedy nie wiadomo, jak poradzić sobie ze swoimi problemami, najłatwiej jest uciec gdzie indziej. Ludzie, którzy mają problemy w domu, popadają w pracoholizm, ci, którzy mają problemy w domu i pracy - w alkoholizm, ci, którzy nie radzą sobie z codziennością, zamykają się i odnoszą sukcesy w nieprawdziwym świecie gier komputerowych.
Wiktor Świetlik: Kilka kopów, nazik zglebowany
Kiedyś rozmaite nurty polityczne miały swoje hasła skandowane na demonstracjach, wypisywane na papierze firmowym i w sercach. Ruch ludowy miał na przykład na sztandarach piękne hasło zaczerpnięte od kosynierów Kościuszki "Żywią i bronią".
Wiktor Świetlik: Raport z piaskownicy
Krótko po informacji o tym, że zatrzymano Gromosława Cz. poszukiwałem komentarzy o tym, także polityków prawicowych. Nic nie znalazłem. Znalazłem za to całą tonę diagnoz dotyczących tego, co teraz zrobi Ziobro, jak poradzi sobie Kaczyński, co będzie z "zakonem PC" i czy ziobryści zbliżą się do "liberałów" z PJN. Co ciekawe, owi prawicowi politycy słusznie teoretycznie zauważają, że media zajmują się mniej istotnym sporem w PiS niż sporem w PO. A następnie ci sami politycy w praktyce dowodzą, że sami nie są w stanie żyć niczym innym. Ostatecznie, jak wiadomo, teoria stosuje się do praktyki jedynie w teorii.
Wiktor Świetlik: Sen o faszyście
Czy widzieliście państwo kiedyś z bliska na oczy żywego faszystę? Nie wiem jak u was, ale tu gdzie ja mieszkam, na robotniczym warszawskim Grochowie, o nich jakoś ciężko. Jest owszem, jak wszędzie, trochę chamstwa, łobuzerstwa, złodziejstwa, pijaków, ćpunów, nierobów, polityków. Nie wszystkie staruszki są uprzejme, nie wszyscy młodzieńcy eleganccy i nie wszystkie panienki należycie się prowadzą. Każdy w końcu ma słabości. Ale faszysty jako żywo nie widziałem. Muszę być kompletnie znieczulony na zjawisko faszyzmu, bo jest go przecież w Polsce na pęczki, czyha za każdym winklem, pobudza wyobraźnię i żądze.
Wiktor Świetlik: Gwiazdy świecą Kasi Tusk
Fajnie jest widzieć ludzi, którzy jak mnisi buddyjscy albo wybitni sportowcy przekraczają możliwości. Otóż już myślałem, że w wazeliniarstwie osiągnęliśmy wszystko, aż tu na liście najbardziej wpływowych Polaków znalazł się nie tylko premier, ale i została uwzględniona jego latorośl, a to ponieważ: "premier radzi się jej we wszystkim. Także w sprawach polityki".
Wiktor Świetlik: ŚWIĘTO ZMARŁYCH według Magdaleny Środy
Dobrze, że mamy jeszcze filozofów i etyków. Na przykład taka prof. Magdalena Środa kilka dni temu w "GW" potępiła kicz, komercjalizację, pustkę współczesnych świąt. Chodziło jej o, uwaga, dzień Wszystkich Świętych, czyli jak pani profesor je nazywa: "święto zmarłych".
Wiktor Świetlik: Nie chodzi tylko o pieniądze
Los emerytów, to nie tylko pieniądze, to w dużym stopniu lustro, w którym odbija się kultura państwa, aspiracje jego obywateli, poziom rozwoju cywilizacyjnego. Niestety, patrząc na Polskę, nie jest to krzepiące
Wiktor Świetlik: Tusku! Chroń nas przed Bendezarem!
Bajki uczą. W najnowszym disnejowskim Kubusiu Puchatku przypomniany jest motyw Bendezara. Dla tych, co jeszcze nie widzieli, Bendezar to potwór wymyślony przez kolegów Kubusia Puchatka. Odpowiada za wszelkie zło, do którego dochodzi w Stumilowym Lesie. To przez niego w nocy budzi się dziecko Kangurzycy, przez niego książki pana Sowy są pomazane, przez niego mleko jest skwaśniałe, czas się zatrzymuje i przez niego znika misiowy miodzik.
Wiktor Świetlik: Scenariusz POMOCY DLA KOŚCIOŁA jest, ale nie ma Mela Gibsona
Na dobrą sprawę Kościół powinien radzić sobie w naszych czasach jak ryba w wodzie. Jeśli mówi się, że dziś króluje narracja, opowieść, to nikt nie ma lepszej opowieści. Tylko trzeba ją jeszcze umieć opowiedzieć, a ta sztuka jakby poszła u ludzi Kościoła w zapomnienie
Wiktor Świetlik: Liczenie szkodzi zdrowiu
Wygląda na to, że mamy kolejną grupę społeczną, która po kibolach stanowi zagrożenie dla naszej kwitnącej i rozwijającej się ojczyzny. To pokerzyści. Właśnie stu z nich aresztowała szczecińska policja. Z okazji imienin 50-letniego Irka urządzili sobie nielegalny turniej. Cóż by to było, gdyby nie ingerencja dzielnych stróżów prawa? Nielegalny proceder imieninowej gry w pokera o puchar solenizanta kwitłby w najlepsze.
Wiktor Świetlik: Czy Polak jest wciąż katolikiem?
Nie ma chyba w Polsce bardziej nieszczerej rozmowy niż ta na temat kondycji polskiego Kościoła. Wszystkie strony sceny politycznej próbują na ogniu tej debaty upiec swoją własną pieczeń albo dać wyraz fobiom
Jarosław Gowin: KOŚCIÓŁ JEST CZĘŚCIOWO WINNY antyklerykalizmu
Z Jarosławem Gowinem, politykiem PO, wieloletnim naczelnym pisma "Znak" rozmawia Wiktor Świetlik.
Wiktor Świetlik: Medalik z Palikotem
Kiedyś - w zamierzchłych czasach - ludzie myśleli. Potem wierzyli w narrację - opowieść, którą wymyślały im cwaniaki od marketingu. A teraz, jak klientela ulicznych pacykarzy, mamy konkurs obrazków. Do prawdy mają się one tak, jak portrety z targowiska do rzeczywistej urody modela. Wszyscy pokazują swoje obrazki, ten którego obrazek się spodoba największej liczbie osób, wygrywa. Jego jest władza i żłób na cztery lata.
Wiktor Świetlik: Dlaczego autorytety kolaborują z PiS?
Zbigniew Herbert powiedział kiedyś, że nie jest autorytetem moralnym, bo pije wódkę i pali papierosy, a autorytet nie powinien. Na szczęście są tacy, co nie piją i nie palą. Dziś mamy jeden wielki ogólnopolski autorytet - Redaktora Adama Michnika. A także mamy orbitujących wokoło niego dwóch epigonów, z których jeden już ogłosił się następcą Wielkiego Redaktora. To Jakub Wojewódzki. Człowiek gotów wykrwawić się w bezkompromisowej walce, którą toczy, broniąc przed ohydną opozycją władzy. Do tego dochodzi oczywiście uosobienie skromności Tomasz Lis, który wie, z kim gadać z nabożnym szacunkiem na twarzy (Michnik, Jaruzelski), a kogo tępić.
Wiktor Świetlik: Co tobie dać powinna Europa
Nie pytaj się tylko o to, co ty możesz dać Europie, ale zapytaj też, co ona może dać tobie
Wiktor Świetlik: Kto nam zrobi jeżokota
Czy pamiętacie państwo historię o uczniu czarnoksiężnika, czerpiącą z ballady Goethego, a potem wykorzystywaną przez Walta Disneya i twórców niedawnego hitu hollywoodzkiego? Uczeń czarnoksiężnika był młodym adeptem sztuki czarowania, który wyzwalał moce, nad którymi nie miał kontroli. Zmusił miotłę, by przynosiła mu wodę na kąpiel, ale nie potrafił jej zatrzymać. Wszystkie jego dalsze działania sprawiały, że sytuacja stawała się coraz gorsza. Chcąc dobrze, wprawił w ruch siły, nad którymi nie panował. Wojciech Roszkowski, znany przede wszystkim jako autor podręczników do historii, napisał właśnie książkę o współczesnych uczniach czarnoksiężników.
Wiktor Świetlik: Kto decyduje o losie Polaków
Przed wiekiem włoski socjolog Vilfredo Pareto wyliczył, że 20 procent ludności Włoch posiada 80 procent majątku tego kraju. To oni mieli rządzić tak naprawdę krajem i pozostałą 80-procentową grupą posiadającą zaledwie 20 procent majątku. Zasada Pareto później wielokrotnie była wykorzystywana w innych dziedzinach, ewoluowała, a w odniesieniu do władzy zmieniały się także liczby - żeby było jasne, na niekorzyść większości.
Wiktor Świetlik: Rostowski w służbie partii
Wczoraj minister finansów wyprowadził najmocniejszy chyba cios w dotychczasowej kampanii wyborczej - wymachując przed kamerami oficjalnym programem SLD i mającym przeczyć temu programowi porozumieniem Grzegorza Napieralskiego z Business Centre Club. Jacek Rostowski ujawnił nawet demaskatorskie zdjęcie - szefa Sojuszu przy jednym stole z Markiem Goliszewskim, szefem BCC.
Wiktor Świetlik: Typologia posłów polskich
Poza barwami partyjnymi można znaleźć kilka kryteriów podziału polskich parlamentarzystów. Większość rodzajów ma zarówno zalety, jak i wady. W niektórych znajdziemy tylko wady. Warto znać te różnice, zanim podejmiemy wybór
Wiktor Świetlik: O łotrach i frajerach
PJN miał w polskiej polityce stanowić nową jakość w stosunku do PiS i PO i trzeba przyznać, że czasami partia ta potrafi przebić dwie poprzednie. Ostatnio Himalaje politycznego absurdu jednym efektownym skokiem osiągnęła Elżbieta Jakubiak, zapowiadając projekt ustawy, która ma zakazać sondaży wyborczych.
Marek Król: Konstytucja w Polsce to nic niewart świstek
Z Markiem Królem, byłym właścicielem i felietonistą tygodnika "Wprost" rozmawia Wiktor Świetlik
Wiktor Świetlik: Wolność słowa nie pachnie fiołkami, ale jest konieczna
W Polsce skrytemu za immunitetem politykowi wolno dużo więcej niż dziennikarzowi. Elity polityczne popierają wolność słowa tylko wtedy, kiedy służy ona ich doraźnemu interesowi, ale generalnie nie zmieniają fatalnego prawa. To problem dla wszystkich, a nie tylko dla "pismaków"
Wolność słowa dotyczy i Ciebie
Choć od dwóch dekad mamy sporo wolności, umysły wielu z nas zostały uformowane w czasach tyranii. Czas się zmienić
Wiktor Świetlik: Cielęta i prawdziwi Polacy
Przez najbliższy miesiąc będziemy dowiadywać się, że dzielimy się na dwie grupy społeczne, dwie odmiany Polaków - lepszych, prawdziwych i beznadziejnych, gorszych. I tego podziału nikt nie zaneguje, żaden obrońca praw człowieka ani teoretyk demokracji. Po prostu to oczywiste, mamy u nas świadomych obywateli i bierne cielaki. Przez najbliższe tygodnie z łam gazet, ekranu telewizora, kościelnych ambon i świeckiego Internetu będzie się nas przekonywać.
Wiktor Świetlik: Kryzysy uczą dorosłości
Wszystkie mądre powiedzenia w stylu tego, że co nas nie zniszczy, to nas wzmocni, albo o odbijaniu się od dna, mają tę wadę, że są mało weryfikowalne. W życiu bywa i tak, i tak. Zamiast odbijać się od dna, można na nim spocząć, albo - jak to było trzy lata temu ze światowymi giełdami - przebijać jego kolejne poziomy, z których istnienia nawet za bardzo nie zdawaliśmy sobie sprawy.
Wiktor Świetlik: Kąkolą się kąkole
Miło patrzeć, jak przed wyborami wszyscy Polacy znowu, jak za Olka, stają się jedną rodziną. Na przykład te media, które do tej pory były zajęte promowaniem tez o mordowaniu Żydów przez rodzimych kmieci, nagle wieś doceniły.
Wiktor Świetlik: Jak reanimować drogi i kolej
Wróciliśmy na plan filmów Barei, w których urządzano "Dni pieszego pasażera", bo komunikacja stała. A przemieszczanie się to jedno z praw człowieka
Wiktor Świetlik: Wszystko należy do sądu
Sąd RP rozstrzygnął, czy za rządów PO Polska się zmieniła, czy też nie zmieniła, co zarzuciła Platformie opozycja. Fakt ten wykazuje niezbicie inne PiS-owskie kłamstwo - jakoby Platforma była wynarodowiona. Bo czy jest coś bardziej naszego narodowego, tradycyjnego, jak pieniactwo - ganianie do sądów z każdym drobiazgiem? Przecież to bardziej staropolskie niż chleb z solą i przydrożne kapliczki. Norwid, gdy pisał, że tęskni na obczyźnie za podnoszeniem kruszyny chleba z ziemi i "niepsowaniem" gniazda bocianiego na gruszy, powinien jeszcze dodać ganianie po sądach.
Dodaj komentarz
Skojarzone artykuły
Forum
Najchętniej
- Gdzie jest KATARZYNA WAŚNIEWSKA Co robi matka Madzi z Sosnowca - uciekła od ludzi?
- Bartek i Katarzyna WAŚNIEWSCY, rodzice Madzi, WYJECHALI w GÓRY żeby zapomnieć - ZDJĘCIA
- MADZIA z SOSNOWCA: KATARZYNA WAŚNIEWSKA nie powiedziała wszystkiego? Prokuratura chce WYKORZYSTAĆ EKSPERYMENT RUTKOWSKIEGO
- KATARZYNA WAŚNIEWSKA, matka Madzi z Sosnowca: WIĘŹNIARKI WYZYWAŁY mnie, CHCIAŁAM się ZABIĆ
- JASNOWIDZ Krzysztof JACKOWSKI o MADZI Z SOSNOWCA: Madzia NIE MOGŁA ODDYCHAĆ, ZMARŁA 12 godzin WCZEŚNIEJ, Waśniewska POWIE PRAWDĘ
- Bartłomiej Waśniewski OJCIEC MADZI Z SOSNOWCA jest RAZEM Z ŻONĄ: Próbujemy znów być razem
- Katarzyna i Bartek Waśniewscy jak CELEBRYCI - CZAT, OPINIE INTERNAUTÓW
- JACKOWSKI PRZEWIDZIAŁ ŚMIERĆ Madzi: To NIE był WYPADEK. Ktoś POMÓGŁ MATCE ukryć zwłoki
- Bartłomiej Waśniewski, OJCIEC MADZI z Sosnowca: Odwiedziłem Kasię w więzieniu
- Katarzyna Waśniewska to PSYCHOPATKA BEZ SERCA - PSYCHOLOG o matce MADZI z SOSNOWCA



