Dziecięcy więzień Auschwitz po 20 latach stanął przed bramą śmierci. Jego wyznanie wyciska łzy. "Byłem w tym piekle"

To świadectwo nikogo nie pozostawia obojętnym. Bogdan Bartnikowski, który jako dziecko trafił do obozu Auschwitz, opowiedział w podcaście Cypriana Majchera o swoim wojennych wspomnieniach i traumie, z którą zmagał się jeszcze wiele lat po opuszczeniu obozu. - Po 20 latach stanąłem przed bramą śmierci i bałem się przejść - powiedział Bogdan Bartnikowski.

Brama śmierci w Auschwitz. Na miniaturze Bogdan Bartnikowski. O traumatycznych wspomnieniach przeczytasz na SE.
Autor: carlosftw/pixabay, Mateusz Opasiński/wikipedia/ CC BY-SA 4.0 Bogdan Bartnikowski trafił do Auschwitz mając 12 lat.

Był łącznikiem w Powstaniu Warszawskim, jako dziecko trafił do Auschwitz. Poruszający życiorys Bogdana Bartnikowskiego

Życie Bogdana Bartnikowskiego, pułkownika pilota i pisarza, to świadectwo niezwykłej siły ducha i patriotyzmu. W Powstaniu Warszawskim był łącznikiem. Służył w obwodzie Ochota Armii Krajowej i posługiwał się pseudonimem "Mały". Miał wtedy zaledwie 12 lat.

W sierpniu 1944 roku, wraz z matką, został przymusowo wysiedlony do obozu przejściowego na Zieleniaku, skąd wkrótce potem, przez Dulag 121 Pruszków, trafił do niemieckiego obozu zagłady KL Auschwitz-Birkenau. Tam, w bloku dziecięcym nr 13, doświadczył niewyobrażalnego cierpienia. Na szczęście udało mu się przeżyć. W styczniu 1945 r. został wywieziony do Niemiec, gdzie pracował między innymi przy odgruzowywaniu Berlina. 

Po wojnie Bogdan Bartnikowski ukończył szkołę lotniczą w Dęblinie, został pilotem Wojska Polskiego, a także pisarzem. Jego poruszająca książka „Dzieciństwo w pasiakach” stała się głosem tysięcy ofiar II wojny światowej, a on sam niestrudzenie działał na rzecz pamięci o obozach koncentracyjnych i losach najmłodszych więźniów.

Po 20 latach wrócił do Auschwitz. "Bałem się przejść"

O swoich przeżyciach Bogdan Bartnikowski opowiedział w podcaście Cypriana Majchera. Kombatant przyznał, że trauma związana z pobytem w Auschwitz trwała jeszcze przez wiele lat po odzyskaniu wolności. Na pytanie o pierwszą wizytę w Auschwitz po wojnie, odpowiedział:

- Po dwudziestu latach stanąłem przed bramą śmierci i bałem się przejść. Czy ja wejdę? Ale wszedłem i wyszedłem wiele razy. I jest to dla mnie przeżycie i ogromna satysfakcja, że jednak byłem w tym piekle, ale wyszedłem - powiedział Bogdan Bartnikowski.

Wracając do wspomnień z Auschwitz, powstaniec opowiedział o przerażających realiach obozu. Szczególnie poruszająca jest opowieść o jednym z kapo. 

- Krwawy Olek to był kryminalista, Polak. Za morderstwa osądzony przez sądy te działające w Generalnej Guberni. Skierowany został do obozu koncentracyjnego. Tutaj on wyczuł sytuację, że pomagając Niemcom, to on ma dużo większe szanse na przeżycie. No to się wykazywał, chociażby bijąc. Wtedy, kiedy wiedział, że jest widziany przez esesmana. Zresztą esesman rzadko używał pałki, czy bata. On miał od tego więźniów. Tych właśnie kapo.  

Bogdan Bartnikowski opowiedział również o przeżytej w obozie wigilii Bożego Narodzenia. 

- Ci dorośli więźniowie czasem nam coś przywieźli. Czasem coś do jedzenia, trochę zupy, ale wigilia to był smutny dzień. Wspominało się wigilie domowe, bo przecież dziecko na święta czeka. Na to się czekało, a tutaj jest się samemu w gromadzie chłopaków. 

Gość podcastu opuścił Auschwitz niedługo przed wyzwoleniem obozu. Trafił wówczas do Niemiec. 

- Udało się w sposób trochę niewiarygodny. Zostałem połączony w obozie razem z mamą. To była rzadkość. To była zdumiewająca jakaś decyzja tych hitlerowskich władz, że około 200 kobiet z Powstania Warszawskiego zostało połączonych ze swoimi dziećmi. I w czterech grupach około 100-osobowych, czyli 50 matek i 50 dzieci, ewakuowani do obozów pracy przymusowej, dosłownie na dwa tygodnie przed wyzwoleniem Auschwitz-Birkenau. Ja byłem w pierwszej takiej grupie. Byliśmy połączeni w łaźni i poszliśmy pod strażą esesmańską. Wychodziliśmy przez bramę. To była chwila szczęścia - stwierdził Bogdan Bartnikowski.

Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau

Sonda
Czy współczesny świat wyciągnął wnioski z tragedii Auschwitz?
Obchody 80-rocznicy wyzwolenia byłego niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady w Auschwitz– Birkenau

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI