Nie doczekał narodzin swojego dziecka. Wzruszające pożegnanie 27-letniego strażaka z Niska

2026-10-22 13:39

Był bohaterem, który bez chwili wahania ruszył na pomoc innym i zapłacił za to najwyższą cenę. Miał dopiero 27 lat, a przed sobą całe życie. Asp. Bartłomiej Pieróg poniósł śmierć podczas tragicznej akcji gaśniczej w Nisku na Podkarpaciu. W czwartek, 22 października, odbyły się uroczystości pogrzebowe. Młodego strażaka pożegnali pogrążeni w żałobie bliscy, przyjaciele oraz koledzy ze służby. Podczas ostatniego pożegnania nie zabrakło niezwykle wzruszających słów. "Miał być ojcem. Małżonka w czwartym miesiącu ciąży. Dziecko taty nie będzie widziało" - relacjonują bliscy.

Miał zostać ojcem, dziecko nigdy nie pozna taty. Ostatnie pożegnanie 27-letniego strażaka

Był bohaterem, który bez chwili wahania ruszył na pomoc innym i zapłacił za to najwyższą cenę. Miał dopiero 27 lat, a przed sobą całe życie. Asp. Bartłomiej Pieróg poniósł śmierć podczas tragicznej akcji gaśniczej w Nisku na Podkarpaciu. W czwartek, 22 października, odbyły się uroczystości pogrzebowe. Młodego strażaka pożegnali pogrążeni w żałobie bliscy, przyjaciele oraz koledzy ze służby. Podczas ostatniego pożegnania nie zabrakło niezwykle wzruszających słów.

– To był naprawdę bardzo dobry chłopak. Wszyscy bardzo przeżywamy tę tragedię, do której doszło.

– Jest bardzo duże poruszenie. Zebrało się bardzo dużo ludzi. To wstrząsająca śmierć – relacjonują bliscy i sąsiedzi.

Bliscy mówią także o osobistej tragedii, która dotknęła najbliższą rodzinę 27-latka. Bartłomiej miał wkrótce po raz pierwszy zostać ojcem.

– To był nasz bliski sąsiad, bardzo dobry chłopak. Miał być ojcem. Małżonka w czwartym miesiącu ciąży. Dziecko taty nie będzie widziało – mówi znajomy rodziny.

Tragiczny pożar w Nisku. Zginęło dwóch strażaków

Tragedia, która poruszyła całe Podkarpacie, nadal budzi wiele pytań. Przypomnijmy, że do dramatycznego zdarzenia doszło 16 października podczas akcji gaśniczej w jednym z budynków w Nisku. W trakcie prowadzonych działań dwóch funkcjonariuszy Państwowej Straży Pożarnej znalazło się w obszarze bezpośredniego zagrożenia. Pomimo podjętych działań ratunkowych i udzielonej pomocy medycznej nie udało się ich uratować. Życie stracili mł. kpt. Wojciech Garbacz i asp. Bartłomiej Pieróg. Ich tragiczna śmierć wstrząsnęła mieszkańcami regionu oraz strażakami z całej Polski.

Pogrzeb drugiego strażaka odbędzie się w piątek. Pożegnają go bliscy, przyjaciele i koledzy ze służby

W piątek, 23 października, zaplanowano pogrzeb drugiego z tragicznie zmarłych funkcjonariuszy – mł. kpt. Wojciecha Garbacza. Msza święta rozpocznie się o godz. 13:00 w kościele parafialnym pw. św. Marii Magdaleny w Kurzynie Średniej. Wcześniej, o godz. 12:30, odbędzie się różaniec. Ponadto w środę i czwartek o godz. 18:15 zaplanowano modlitwy różańcowe w miejscowej kaplicy cmentarnej.

W ostatnim pożegnaniu strażakowi będą towarzyszyć rodzice, narzeczona, rodzeństwo, dalsi krewni oraz przyjaciele, którzy pogrążeni są w żałobie po stracie bliskiego człowieka.

Są wstępne wyniki sekcji zwłok strażaków. Prokuratura ujawnia przyczyny śmierci

Prokuratura Okręgowa w Tarnobrzegu poinformowała o wstępnych ustaleniach z sekcji zwłok dwóch strażaków, którzy ponieśli śmierć podczas pożaru w Nisku. Bezpośrednią przyczyną zgonu obu funkcjonariuszy było zatrzymanie krążenia, natomiast przyczyną wtórną – wstrząs oparzeniowy. Ostateczne potwierdzenie przyczyn śmierci nastąpi po zakończeniu dodatkowych badań histopatologicznych i toksykologicznych oraz otrzymaniu opinii biegłego sądowego.

Alfabet Millera - L jak legenda Lecha Wałęsy
Pokój Zbrodni
Paweł Ziętkowicz. Strażak-ochotnik skatowany w remizie | Pokój ZBRODNI

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI