Spis treści
- Pelargonie bez problemu przetrwają zimę, jeśli przeniesiesz je przed pierwszymi przymrozkami i wybierzesz do tego zdrowe egzemplarze, pozbawione suchych elementów.
- Zanim zabierzesz doniczki do domu, dokładnie obejrzyj liście, pędy i ziemię. Pamiętaj też, że sposób przycinania zależy od konkretnej odmiany i stanu rośliny.
- Sukces w zimowaniu zależy od odpowiedniej temperatury i dostępu do światła. Zarówno mróz, jak i zbyt ciepłe otoczenie, mogą zniszczyć pelargonie.
- Częstym błędem jest przelewanie roślin w czasie spoczynku. Wodę należy dawkować oszczędnie, unikać jej zalegania w podstawce i zwiększać podlewanie dopiero wtedy, gdy kwiaty zaczną wypuszczać nowe pędy.
Pelargonie wymagają szczególnej opieki, a najczęstszą przyczyną ich obumarcia jest zbyt częste podlewanie w okresie spoczynku. W zestawieniu z nieodpowiednią temperaturą otoczenia, nadmiar wody niechybnie prowadzi do gnicia systemu korzeniowego i znacznego osłabienia kwiatów.
Jak przygotować pelargonie przed zimowaniem w domu?
Ponieważ te kwiaty kompletnie nie tolerują niskich temperatur, muszą zniknąć z balkonu jeszcze przed nadejściem mrozów. Przed wniesieniem ich do mieszkania wyselekcjonuj okazy w najlepszej kondycji, starannie obejrzyj ich liście i pędy. Odetnij suche kwiaty, pożółkłe części i wszelkie zniszczone fragmenty. Jeżeli zauważysz na roślinie insekty lub ślady chorób, zrezygnuj z umieszczania jej w towarzystwie innych doniczek. Dobrym nawykiem jest również kontrola podłoża i drożności odpływu.
Przy wielu popularnych gatunkach pelargonii rabatowych i bluszczolistnych wskazane jest przycięcie długich pędów. Dzięki temu roślina zajmie mniej miejsca i łagodniej zniesie zimę. Cięcie nie musi być identyczne dla wszystkich odmian – najlepiej dostosować je do stanu konkretnego egzemplarza. Do tego zadania wykorzystuj wyłącznie zdezynfekowane, ostre narzędzia. Właściwe przygotowanie przed wstawieniem do domu zmniejsza ryzyko chorób i ułatwia późniejszą opiekę nad kwiatami.
Zimowanie pelargonii. Zapewnij im jasne i chłodne miejsce
Zdecydowana większość pelargonii najlepiej czuje się w jasnych i chłodnych miejscach, gdzie temperatura waha się w granicach 5-10 stopni Celsjusza. Świetnie sprawdzi się nieogrzewana weranda, widna piwnica albo chłodna klatka schodowa. Trzymaj je z daleka od miejsc narażonych na bezpośrednie mrozy. Przechowywanie w ogrzewanym pokoju też jest możliwe, ale wymaga zapewnienia dużej ilości światła i bezwzględnego trzymania z daleka od kaloryferów.
Zimowe potrzeby wodne pelargonii są nieporównywalnie mniejsze niż letnie. Podlewaj je rzadko, dopiero kiedy ziemia widocznie przeschnie i nigdy nie zostawiaj wody w podstawce. Utrzymywanie stale wilgotnego podłoża w niskich temperaturach błyskawicznie niszczy korzenie. W tym czasie całkowicie zrezygnuj też z nawozów. Pod koniec zimy, wraz z wydłużającym się dniem i pojawieniem się młodych pędów, możesz powoli zwiększać dawki wody. Pamiętaj jednak, że kwiat trzymany w ciepłym pokoju będzie miał nieco inne wymagania niż ten w chłodnym.