Pelargonie mogą przetrwać zimę w domu. Wystrzegaj się tego błędu

Pelargonie zdobią balkony, tarasy i parapety przez całe lato, dlatego wiele osób próbuje zachować je na kolejny sezon. Zamiast kupować wiosną nowe sadzonki, można zdecydować się na przezimowanie starych. Trzeba jednak pamiętać, że samo wniesienie doniczek do mieszkania to zdecydowanie za mało.

Ręce osoby trzymającej doniczkę z czerwoną pelargonią nad ogrodowym stołem. O zimowaniu kwiatów przeczytasz na SE.
Autor: Zbynek Pospisil/ Getty Images Kiedy sadzić pelargonie na balkonie?
  • Pelargonie bez problemu przetrwają zimę, jeśli przeniesiesz je przed pierwszymi przymrozkami i wybierzesz do tego zdrowe egzemplarze, pozbawione suchych elementów.
  • Zanim zabierzesz doniczki do domu, dokładnie obejrzyj liście, pędy i ziemię. Pamiętaj też, że sposób przycinania zależy od konkretnej odmiany i stanu rośliny.
  • Sukces w zimowaniu zależy od odpowiedniej temperatury i dostępu do światła. Zarówno mróz, jak i zbyt ciepłe otoczenie, mogą zniszczyć pelargonie.
  • Częstym błędem jest przelewanie roślin w czasie spoczynku. Wodę należy dawkować oszczędnie, unikać jej zalegania w podstawce i zwiększać podlewanie dopiero wtedy, gdy kwiaty zaczną wypuszczać nowe pędy.

Pelargonie wymagają szczególnej opieki, a najczęstszą przyczyną ich obumarcia jest zbyt częste podlewanie w okresie spoczynku. W zestawieniu z nieodpowiednią temperaturą otoczenia, nadmiar wody niechybnie prowadzi do gnicia systemu korzeniowego i znacznego osłabienia kwiatów.

Jak przygotować pelargonie przed zimowaniem w domu?

Ponieważ te kwiaty kompletnie nie tolerują niskich temperatur, muszą zniknąć z balkonu jeszcze przed nadejściem mrozów. Przed wniesieniem ich do mieszkania wyselekcjonuj okazy w najlepszej kondycji, starannie obejrzyj ich liście i pędy. Odetnij suche kwiaty, pożółkłe części i wszelkie zniszczone fragmenty. Jeżeli zauważysz na roślinie insekty lub ślady chorób, zrezygnuj z umieszczania jej w towarzystwie innych doniczek. Dobrym nawykiem jest również kontrola podłoża i drożności odpływu.

Przy wielu popularnych gatunkach pelargonii rabatowych i bluszczolistnych wskazane jest przycięcie długich pędów. Dzięki temu roślina zajmie mniej miejsca i łagodniej zniesie zimę. Cięcie nie musi być identyczne dla wszystkich odmian – najlepiej dostosować je do stanu konkretnego egzemplarza. Do tego zadania wykorzystuj wyłącznie zdezynfekowane, ostre narzędzia. Właściwe przygotowanie przed wstawieniem do domu zmniejsza ryzyko chorób i ułatwia późniejszą opiekę nad kwiatami.

Zimowanie pelargonii. Zapewnij im jasne i chłodne miejsce

Zdecydowana większość pelargonii najlepiej czuje się w jasnych i chłodnych miejscach, gdzie temperatura waha się w granicach 5-10 stopni Celsjusza. Świetnie sprawdzi się nieogrzewana weranda, widna piwnica albo chłodna klatka schodowa. Trzymaj je z daleka od miejsc narażonych na bezpośrednie mrozy. Przechowywanie w ogrzewanym pokoju też jest możliwe, ale wymaga zapewnienia dużej ilości światła i bezwzględnego trzymania z daleka od kaloryferów.

Zimowe potrzeby wodne pelargonii są nieporównywalnie mniejsze niż letnie. Podlewaj je rzadko, dopiero kiedy ziemia widocznie przeschnie i nigdy nie zostawiaj wody w podstawce. Utrzymywanie stale wilgotnego podłoża w niskich temperaturach błyskawicznie niszczy korzenie. W tym czasie całkowicie zrezygnuj też z nawozów. Pod koniec zimy, wraz z wydłużającym się dniem i pojawieniem się młodych pędów, możesz powoli zwiększać dawki wody. Pamiętaj jednak, że kwiat trzymany w ciepłym pokoju będzie miał nieco inne wymagania niż ten w chłodnym.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI