Nie żyje była dziewczyna Justina Biebera! Sahara Ray miała tylko 34 lata

Smutne wieści ze świata show-biznesu. Sahara Ray, australijska modelka, projektantka i była partnerka Justina Biebera, zmarła w wieku zaledwie 34 lat. Informacja o jej odejściu poruszyła fanów i osoby z jej otoczenia. Szczególnie przejmujący jest fakt, że kobieta niedawno po raz pierwszy została mamą. Jej córeczka Snow będzie dorastać bez matki.

Śmierć byłej Biebera poruszyła fanów. Miała 34 lata

Sahara Ray zdobyła rozpoznawalność dzięki pracy w branży modowej i aktywności w mediach społecznościowych. Choć przez lata budowała własną markę, szeroka publiczność usłyszała o niej przede wszystkim za sprawą związku z jedną z największych gwiazd muzyki pop. Teraz zagraniczne media przekazały tragiczną wiadomość o śmierci 34-latki. Jak poinformował portal TMZ, modelka odeszła w szpitalu, w otoczeniu najbliższych. Rodzina nie ujawniła dotąd szczegółowych okoliczności jej śmierci.

Zobacz też: Nie żyje Leszek Mądzik. Wielki artysta odszedł w wieku 80 lat

Zmarła w wieku 34 lat, zostawiła maleńką córeczkę. Wstrząsające wieści

Sahara Ray była córką Tony'ego Raya, znanego australijskiego surfera. Dzieciństwo i młodość spędziła między Australią, Hawajami i Kalifornią, a później związała swoją przyszłość z Los Angeles. Tam rozwijała zainteresowania modą i ukończyła Fashion Institute of Design and Merchandising. Z czasem założyła własną markę kostiumów kąpielowych, a także pracowała jako modelka. Jej profil na Instagramie obserwowało blisko 900 tys. osób.

O Saharze zrobiło się szczególnie głośno w 2016 roku. Paparazzi sfotografowali ją podczas wakacji na Hawajach z Justinem Bieberem. Wcześniej media łączyły ją również z australijskim muzykiem Codym Simpsonem. Relacja z kanadyjskim piosenkarzem nie trwała długo, ale zainteresowanie jej osobą pozostało.

W ostatnich miesiącach życia modelka przeżywała wyjątkowy czas. Na świecie pojawiła się jej córka Snow, która była jej pierwszym dzieckiem. Sahara publikowała w internecie zdjęcia z dziewczynką, pokazując fragmenty nowej rzeczywistości w roli mamy. W jednym z wpisów wykorzystała nawet piosenkę swojego słynnego byłego partnera, "Everything Hallelujah".

Dlatego informacja o jej śmierci jest szczególnie bolesna. Jak wynika z doniesień zagranicznych mediów, Ray zmarła w szpitalu, otoczona rodziną. Bliscy nie przekazali jednak, co doprowadziło do tragedii.

Po wiadomości o odejściu modelki w mediach społecznościowych pojawiły się pełne smutku pożegnania. Głos zabrała między innymi jej przyjaciółka Becky Hearn, która podkreśliła, jak wielkie serce miała Sahara, i przyznała, że jej śmierć złamała jej serce.

Niepokój o stan zdrowia 34-latki pojawił się już wcześniej. W 2024 roku Sahara opowiadała na TikToku o zespole Guillaina-Barrégo - rzadkiej chorobie neurologicznej, z którą zmagała się po wypadku samochodowym. Schorzenie doprowadziło u niej do poważnych problemów z poruszaniem się. Modelka relacjonowała wówczas, że nie może chodzić, a paraliż obejmuje jej nogi od górnej części ud aż po stopy. Na razie nie ma jednak oficjalnych informacji, czy wcześniejsze problemy zdrowotne miały związek z jej śmiercią.

Zobacz też: Nie żyje znana influencerka. Została znaleziona martwa w samochodzie

Zobacz naszą galerię: Nie żyje była dziewczyna Justina Biebera! Sahara Ray miała tylko 34 lata

Sonda
Wierzysz w życie po śmierci?
Stanisława Ryster, Zofia Kucówna i Andrzej Kopiczyński. Burzliwe życie gwiazd TVP. Niezapomniani

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI