Poseł proponuje zmianę obchodów Dnia Matki z 26 maja na inny termin. Ma konkretne argumenty

Wśród interpelacji poselskich pojawiał się jedna, która wzbudza zainteresowanie. Otóż poseł Koalicji Obywatelskiej Robert Dowhan złożył interpelację, w której zwrócił się z pytaniem do ministra rodziny, pracy i polityki społecznej o to, czy nie byłoby praktyczniejsze ustanowienie np. ostatniej lub innej niedzieli maja jako oficjalnego Dnia Matki? W rozmowie z "Super Expressem" wyjaśnił, skąd się wziął taki pomysł.

Bukiet różowych róż obok białej kartki. Na miniaturze poseł Robert Dowhan. O pomyśle zmiany daty Dnia Matki czytaj na SE.
Autor: ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER/Pixeles/ East News

Poseł Robert Dowhan skierował interpelację do minister rodziny, pracy i polityki społecznej, czyli Agnieszki Dziemianowicz-Bąk, która może budzić zaskoczenia, ale i zaciekawiać. Mianowicie polityk zaproponował, by ustanowić nową datę... Dnia Matki w Polsce. Każdy Polak doskonale wie, że ten wyjątkowy dzień obchodzi się 26 maja. Jednak w wielu innych krajach terminy Dnia Matki są różne, bywa, że nie jest to konkretna data, a dzień w roku, np. w USA święto to jest obchodzone w drugą niedzielę maja.

I właśnie zdaniem posła Dowhana jest w tym pewna wartość, ponieważ. Jak napisał polityk w interpelacji:

- Dzień Matki to ważne święto dla każdego z nas. Jedyny dzień w roku, kiedy normalni ludzie są wdzięczni rodzicom, w szczególności mamom, za dar życia i wychowanie. Ten dzień przypada zawsze 26 maja. To ważna data, ale co roku wypada w inny dzień tygodnia. W wielu krajach, w tym w większości krajów UE, jest to np. pierwsza czy druga niedziela maja, a w przypadku Szwecji – ostatnia niedziela maja. Niedziela jest dla większości ludzi dniem wolnym od pracy. Poprzedzająca ją sobota również. To dla nas czas, kiedy możemy zaplanować wspólne spędzenie czasu, czasami nawet długą podróż, aby zobaczyć swoich rodziców - wyjaśnił. 

W rozmowie z "Super Expressem" rozwinął temat i przyznał, że sam pomysł na zmianę pojawił się w czasie rozmowy ze znajomymi:

Skąd taki pomysł? Od znajomych, którzy którzy mieszkają w innym kraju niż Polska i mówili, że dobrze by było przenieść to na nasz grunt. To wyszło w trakcie rozmowy na temat dni wolnych. I mówią, że właśnie w Polsce mają też dużo znajomych i jak jest Dzień Matki, który wypada co roku w inny dzień, a jest to takie święto, gdzie większość z nas w szacunku do rodziców, szczególnie do matki, chce w jakiś sposób ten dzień spędzić razem. A mając obecnie takie życie, jakie mamy, a więc bardzo zaganiane, w większości nie mieszkając blisko rodziców, nie mając czasu, żeby nie wiem, podjechać w środę, we wtorek, w poniedziałek, to fajnie by było zrobić to w którąś sobotę czy niedzielę - wyjaśnił.

Jak dodał wiele osób nawet, gdyby chciało odwiedzić mamę właśnie 26 maja to nieraz nie może, ze względy na pracę, tryb życia, więc zdarza się, że świętowanie kończy się na wysłaniu SMS-a z życzeniami czy telefonem. A to przecież wspólnie spędzony czas jest najważniejsza w relacjach rodzinnych. Warto więc działać tak, by później nie żałować, że za mało chwil poświęcało się dla bliskich. 

Polityk zdaje sobie sprawę, że data 26 maja jest mocno zakorzeniona w Polsce i ciężko byłby to zmienić, ale mimo tego postanowił zapytać ministra rodziny, pracy i polityki społecznej o tę kwestię. Teraz poseł czeka na to, co odpowie mu minister i czy spojrzy przychylnie na ten pomysł. 

PROF. MAJCHROWSKI ROZLICZA TUSKA. CENZURA, SIŁA I ZAMACH STANU

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI