Arcybiskup Wojciech Polak o Strajku Kobiet: ZŁO. Ostre słowa duchownego [SEDNO SPRAWY]

2020-10-27 10:10 tw
Prymas Polski Wojciech Polak
Autor: Jerzy Andrzejewski/prymaspolski.pl Prymas Polski Wojciech Polak

„Skala protestów, ich gwałtowność i ostrość jest dla mnie zaskoczeniem” - mówił prymas Polski, abp Wojciech Polak o fali niezadowolenia z powodu wyroku Trybunały Konstytucyjnego, który praktycznie zakazuje aborcji w Polsce. „ Naszą, katolików, odpowiedzią jest przede wszystkim modlitwa. Nie możemy reagować złem na zło” - dodał.

Abp Wojciech, który był gościem programu „Sedno Sprawy” w Radiu Plus Polak zwrócił uwagę, „jak bardzo zostały poruszone ludzkie emocje”. Zaapelował jednak, by w czasie protestów nie wykorzystywać kościołów i nie profanować ich. „To sytuacje nie do zaakceptowania. Naszą, katolików, odpowiedzią jest przede wszystkim modlitwa, wołanie do Pana Boga o opamiętanie, o to żeby ludzkie serca zostały uspokojone” - tłumaczyć.

Prymas Polski wezwał, by dialog w sprawie aborcji prowadzić w cywilizowany sposób, „a nie w tak gwałtowny, raniący uczucia i serca innych ludzi. „Nie możemy reagować złem na zło, musimy reagować dobrem. Naszą bronią nie jest walka, ale modlitwa i spotkanie przed Bogiem”.

Pytany czy potrzebny jest nowy kompromis aborcyjny, abp Polak przekonywał, że to sprawa, która powinna zostać rozstrzygnięta w parlamencie. „To są działania, które będą podejmowane przez konkretne osoby, przez parlament, żeby pracować nad ustawą, która będzie ustawą kompromisową wszystkich stron sceny politycznej” - tłumaczył. „Będziemy się tym działaniom przyglądać, ale nie jesteśmy ustawodawcą. Dla nas istotne jest to, by pamiętać, że ludzkie życie jest od poczęcia święte w każdej fazie” - dodał prymas.

Przekonywał też, że trzeba apelować o dialog, żeby ten wrócił zwłaszcza na poziomie parlamentu. „Nawet jeżeli to trudna rozmowa i trudne decyzje. Ulica nie jest miejscem, w którym możemy ten dialog prowadzić” - stwierdził i ocenił, że „wszyscy politycy powinni podjąć taką współpracę i starać się rozmawiać jak z tej sytuacji wyjść. Żeby te napięcia, które się dzieją, te emocje, żeby nie przeszły w falę, za którą nie będzie już zatrzymania”.

Najnowsze
KOMENTARZE