Bunt przedsiębiorców. "Otwieram restaurację, by przeżyć ". Dramatyczne chwile

2021-01-20 6:05 cha Domin
Pani Iza N., właścicielka restauracji z Koszalina
Autor: DOMIN/SUPER EXPRESS Pani Iza N., właścicielka restauracji z Koszalina

Od morza do gór – w całej Polsce przedsiębiorcy mówią „dość” zamknięciu gospodarki i decydują się na otwieranie biznesów. Jak podkreślają, robią to, by przeżyć. Kiedy bunt właścicieli restauracji, czy hoteli się zakończy? Domagają się oni jednego: umożliwienia wznowienia ich działalności. A to nie wiadomo kiedy nastąpi.

- Otworzyłam restaurację 1 lutego ubiegłego roku. Według rządu działam zbyt krótko, żeby otrzymać od państwa pomoc finansową – opowiada w rozmowie z „Super Expressem” Iza Nowak, właścicielka włoskiej restauracji w Koszalinie (woj. zachodniopomorskie). - Jedynym ratunkiem dla mojej firmy jest jej otwarcie. Tak zrobię mimo zakazów, nie mam innego wyjścia – dodaje zdesperowana kobieta. Na podobne kroki decydują się właściciele firm z poszkodowanych branż w całej Polsce. Mimo grożących za to kar. Zbuntowani przedsiębiorcy 18 stycznia zainaugurowali nawet akcję „otwieraMY”, powstała nawet specjalna mapa otwartych lokali.

Co będzie dalej? - Chciałbym, aby te branże były otwarte jak najszybciej. W ciągu najbliższych 10 dni będziemy chcieli opracować z tymi branżami protokoły funkcjonowania w pandemii. W lutym - ale trudno mi powiedzieć, od którego lutego - będziemy chcieli te protokoły wdrażać w życie – przekazał na początku tygodnia premier Mateusz Morawiecki (53 l.). Jak podkreślał, wszystko będzie zależało od sytuacji epidemiologicznej. - Mając na uwadze to, jak zachowuje się nowa mutacja koronawirusa, musimy zachować dużą elastyczność reagowania. Stąd też tak ważne jest to, żeby wszyscy trzymali się obostrzeń – dodawał.

Iza Nowak, właścicielka restauracji Buongiorno w Koszalinie

- Otworzyłam restaurację 1 lutego ubiegłego roku. Według rządu działam zbyt krótko, żeby otrzymać od państwa pomoc finansową. Musiałam zwolnić część załogi, a tym co zostali wypłacam codziennie wynagrodzenie. Jedynym ratunkiem dla mojej firmy jest jej otwarcie. Tak zrobię mimo zakazów, nie mam innego wyjścia.

Super Raport 19.01 (Goście: Leszek Miller - eurodeputowany SLD, były premier oraz dr Tomasz Karauda - lekarz chorób płuc)
Najnowsze
KOMENTARZE