Liroy do Bono: przyjedź do Polski!

2016-04-20 4:00

Po tym, gdy Bono (56 l.) - lider irlandzkiej grupy rockowej U2, skrytykował polską politykę wobec kryzysu migracyjnego, w naszym kraju wybuchła burza. Na jego słowa zareagował Piotr Liroy-Marzec (45 l.), który napisał do rockmana specjalny list. Poseł zaprasza go do Polski, by osobiście wyjaśnić mu stanowisko Polski w kwestii imigrantów.

- Kraje takie jak Węgry czy Polska politycznie przesuwają się na prawo, w stronę hipernacjonalizmu. (.) To nie do pomyślenia. I tu, w Ameryce, powinniście być tym bardzo zaniepokojeni - zwrócił się ostatnio do amerykańskich senatorów Bono, zaangażowany w pomoc uchodźcom. Odniósł się do kryzysu migracyjnego w Europie. Na reakcję polskich polityków nie trzeba było długo czekać. Najpierw słowa muzyka skrytykowała ostro Krystyna Pawłowicz (64 l.). "Powiedział tylko to, co wiedział, czyli niewiele. A dowiedział się od europejskich lewaków", napisała na Facebooku. Poseł ruchu Kukiz'15 zwrócił się bezpośrednio do Irlandczyka - jako poseł i artysta. - Odebrało mi mowę, gdy dowiedziałem się, że zająłeś stanowisko na temat obecnej sytuacji w Polsce. Ośmielam się stwierdzić, że Twoja wiedza w tym temacie oparta jest na wątpliwych źródłach i daleka jest od prawdy. (.) Chciałbym zaprosić Cię do Warszawy (...) tak byś mógł na własne oczy zobaczyć, jak jest w Polsce. Czuję się zobowiązany, aby pomóc ci zrozumieć stanowisko Polski w kwestii walki z terroryzmem i kryzysu migracyjnego w Europie" - napisał Liroy.

Sprawdź: W trampkach nie wpuszczą do Sejmu. Liroy będzie miał kłopot?

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE