Nowy Ład. Ważna decyzja Kaczyńskiego. Co to znaczy dla Polaków?

Zbigniew Ziobro, Jarosław Kaczyński, Jarosław Gowin
Autor: Artur Hojny/Super Express Zbigniew Ziobro, Jarosław Kaczyński, Jarosław Gowin

Od pewnego czasu wiele mówi się o Nowym Ładzie, który ma być kolejnym programem PiS nastawionym na wprowadzenie pakietów socjalnych. Już dziś ma się okazać, czy Jarosław Kaczyński wspólnie z szefem Porozumienia i Solidarnej Polski zaprezentują nowe pomysły mające na celu poprawić byt Polaków. Zwłaszcza jest to istotne w sytuacji, gdy pandemia dała się mocno we znaki wielu Polakom. Co z tego wyniknie?

Komentarz

Nowy Ład?

Rozważania o dochodzie podstawowym trwają od wielu lat. Niektóre państwa wprowadzają podobne regulacje. Inne pozostają w sferze dywagacji, która dotyczy zasadności takich pomysłów. Władze Los Angeles reprezentują tę pierwszą grupę. Bowiem zamierzają wprowadzić pilotażowy program powszechnego dochodu podstawowego. Jak miałoby to wyglądać w praktyce i co ma z tym wspólnego Polska? Ano grupa osób (tysiąc mieszkańców) miałaby otrzymać tysiąc dolarów miesięcznie na okres trzech lat. Inicjatorki wspomnianej koncepcji przekonują, że pandemia jest dobrym czasem, aby ulżyć obywatelom, transferując na ich konto wcześniej ustaloną sumę. I właśnie w tym miejscu pojawia się polski wątek. Mianowicie w kuluarach mówi się, że kolejny pakiet socjalny, nazwany przez obóz rządzący Nowym Ładem, ma temat dochodu podstawowego podejmować. Na razie jednak nie jest ustalone, czy ów dochód miałby wejść w życie wraz z ogłoszeniem pakietu autorstwa PiS. Jednak biorąc pod uwagę bliski termin wyborów, które odbędą się w 2023 r., wiele wskazuje na to, że przekonanie wyborców i utrzymanie dotychczasowego elektoratu odbędzie się w taki sposób jak zawsze. Poprzez ofertę socjalną. Niektórzy będą się cieszyć. „Władza daje, to biorę”. Jednak na horyzoncie pojawia się pewien problem. Jeśli dochód podstawowy wejdzie w życie, ktoś będzie go musiał sfinansować. I na pewno nie będą to politycy. Dlatego wszelkie koncepty bazujące na wsparciu najuboższych uderzają w grupę, która utrzymuje rodzimą gospodarkę. Tą grupą jest sektor MŚP (małe i średnie przedsiębiorstwa), który bardzo ucierpiał w toku rozwoju pandemii koronawirusa. PiS jednak wie, że przedsiębiorcy na pewno nie zagłosują na przedstawicieli obozu Zjednoczonej Prawicy. Dlatego ich los nie jest dla rządu tak istotny jak los ludzi, którzy są określani jako „najuboższa grupa społeczna”. Wsparcie osób, które ledwo wiążą koniec z końcem, powinno odbywać się w inny sposób, niż od lat proponuje PiS. Obciążanie klasy średniej nowymi podatkami i pakietami socjalnymi sprawi, że po zakończeniu epidemii część osób znowu wyjedzie – nikt nie chce być dożywotnim sponsorem innych. To spowoduje fatalne skutki dla gospodarki. A osoby, które nie będą pracować, nie utrzymają starzejącego się społeczeństwa.

Super Raport 14.05 (Goście: Krzysztof Śmiszek - Nowa Lewica, gen. Grzegorz Gielerak - dyrektor WIM) Sedno Sprawy: Piotr Zgorzelski
Podziel się opinią
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze